Henning Baer – Shatterproof
Paweł Gzyl:

Producencka wersja Grounded Theory.

ŻAL – Teodor
Paulina Miedzińska:

Muzyka ŻAL’u jest mroczna u podstaw, a drąży ją taneczne ziarno.

zvλd – Baklava
Maciej Kaczmarski:

Tajemnicze słodycze.

M.E.S.H. – Hesaitix
Paweł Gzyl:

Czy angielskiemu producentowi udało się przeskoczyć nowatorski debiut?

Nadah El Shazly – Ahwar
Łukasz Komła:

Egipska awangarda na krawędzi jawy i snu.

Anja Schneider – SoMe
Paweł Gzyl:

Pierwszy album niemieckiej producentki od dziewięciu lat.

Gajek – 17
Paweł Gzyl:

„17” to tak naprawdę odwrócone „71”.

Fallbeil – Macht Macht Zement
Paweł Gzyl:

Genialni dyletanci powrócili!

Various Artists – Watergate XV
Paweł Gzyl:

Tak się bawi Watergate.

Paul St. Hilaire & Rhauder ‎– Derdeoc
Maciej Kaczmarski:

Spadkobiercy kolektywu Basic Channel.

John Lake – #void
Jarek Szczęsny:

Jan od odczłowieczania.

Blush Response – Infinite Density
Paweł Gzyl:

EBM w służbie techno – i na odwrót.

Burial – Untrue po 10 latach
Redakcja:

Jak oceniamy „Untrue” z perspektywy 10 lat? Jak mocno ta płyta wpłynęła na nas, a jak mocno na elektronikę? Przeczytajcie opinie autorów NM i komentujcie.

Moritz Von Oswald & Ordo Sakhna – Moritz Von Oswald & Ordo Sakhna
Paweł Gzyl:

Mistrz dub-techno i kirgiska kapela ludowa. Co z tego wynika?

Benjamin Finger – Mood Chaser

Przytomne spojrzenie to klucz do świeżych rozwiązań w muzyce elektronicznej.

Można powiedzieć, że Benjamin Finger to prawdziwy człowiek renesansu. W dodatku mający polskie korzenie. W rozmowie z artystą dowiedziałem się, że zna i uwielbia książki Witolda Gombrowicza. Na co dzień pracuje w norweskiej telewizji, a po godzinach jest DJ-em, fotografem i przede wszystkim twórcą muzyki elektronicznej oraz znakomitym multiinstrumentalistą. Tuż przed rozpoczęciem kariery solowej udało mu się zaistnieć z duetem Beneva vs. Clark Nova (tutaj pisałem o innych jego wydawnictwach).

Jeszcze nie tak dawno, bo wiosną tego roku, rozpisywałem się na łamach gazety „LAIF” o płycie Fingera – „The Bet” (Watery Starve Press), na której ambient, muzyka konkretna, minimal techno, kolaż i kameralistyka, koegzystują w jak najlepszej symbiozie. Po winylowym krążku „The Bet” przyszedł czas na kasetę „Mood Chaser”, która właśnie się ukazała nakładem amerykańskiej oficyny Digitalis.

Z pewnością taśma „Mood Chaser” jest niejako przedłużeniem tego, co otrzymaliśmy na „The Bet”. Znaczna część materiału opiera się na subtelnych dysonansach („Dwarf Palms”), mikrodźwiękach, chropowatej elektronice, „bałaganiarskich” rytmach („Saguaro Cactus”, „Moonlight Coma”), brzmieniu pulsujących syntezatorów („Odd Infinitum”, „Nicotin Weather”) i lekko zaszumionych przestrzeniach. Finger potrafi wejść w bardzo ciekawe sekwencje rytmiczne („Elfin Geezer”, „Bong Puzzle”), a także z nich wyjść i zabłysnąć w obliczu repetycji wokalnych („Poem For Surf Band”).

Z każdą kolejną produkcją Finger jawi się jako wyborny kompozytor, który nie lubi popadać w monotonię. Jego niebywałą cechą jest bardzo przytomne spojrzenie na współczesną scenę muzyki elektronicznej. „Mood Chaser” to „nowa muzyka” pełną gębą, a wbrew pozorom nie tak łatwo ją znaleźć, gdy zalewa nas bezkresny ocean w postaci nowych płyt.

15.10.2014 | Digitalis

 

Oficjalna strona artysty »Profil na BandCamp »Profil na Facebooku »Strona Digitalis Recordings »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.