Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.



OZmotic & Christian Fennesz

Muzycy z OZmotic połączyli swoje siły z Christianem Fenneszem.

Duet OZmotic (Stanislao Lesnoj i SMZ) stacjonujący w Turynie jest znany z wielu znakomitych przedsięwzięć. W swojej twórczości łączą muzykę klasyczną z field recordingiem, muzyką konkretną, glitchem, IDM-em, noise’m i jazzem. 12 czerwca ukazał się wspólny album OZmotic i Fennesza, pt. „AirEffect” (Folk Wisdom | SObjec). Na płycie mamy siedem kompozycji powstałych pod wpływem krótkometrażowego filmu „La Jetée” (1962 r.) nakręconego przez francuskiego reżysera Chrisa Markera (ten wybitna artysta zmarł w 2012 r.). Obraz Markera został stworzony niemal w całości z nieruchomych czarno-białych zdjęć i przedstawia wizję post-nuklearnego świata po III wojnie światowej oraz życie bohatera w tej apokaliptycznej przestrzeni.

Muzycy nawiązują także do tzw. „czarnych skrzynek”, które przywracają do życia obumarłe dźwięki dokumentujące najczęściej tragiczne w skutkach sytuacje (np. katastrofy lotnicze). Materiał z „AirEffect” stara się imitować zawartość takiej skrzynki. Stąd artyści w wielu miejscach w bardzo ciekawy sposób wplatają nagrania terenowe (np. odgłosy krowy, burzy, strzępki rozmów), a te z kolei stanowią dobre podłoże do instrumentalnych improwizacji (saksofon sopranowy, gitara i perkusja). Wydaje mi się, że najciekawszym aspektem krążka „AirEffect” jest jego warstwa elektroniczna mocno osadzona na field recordingu. Niekiedy solowe partie saksofonu Lesnoja bledną w obliczu elektroniki. Bardzo ciekawym wyjątkiem jest nagranie „Run to Ruin”. Oczywiście, słychać na AirEffect”, że mamy w składzie Fennesza i charakterystyczne brzmienie jego gitary.

 

Strona Fennesza »Strona OZmotic »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.