HVL – Rhythmic Sonatas
Paweł Gzyl:

Jak to się robi w Gruzji.

Marek Kamiński – Not Here
Łukasz Komła:

Patrzeć w gwiazdy leżąc wśród nich.

These New Puritans – Inside The Rose
Maciej Kaczmarski:

Na wzburzonym morzu.

Christian Löffler – Graal (Prologue)
Paweł Gzyl:

Popowo i trance’owo.

Ifriqiyya Electrique – Laylet el Booree
Łukasz Komła:

Jeszcze więcej krwi, potu i transu!

Tommy Four Seven – Veer
Paweł Gzyl:

Brytyjski mocarz powraca wreszcie z nowym albumem.

Stefan Goldmann – Tacit Script
Paweł Gzyl:

Konceptualna awangarda wywiedziona z techno i house’u.

DJ Spider – Democide
Paweł Gzyl:

Ucieczka z Nowego Jorku.

Sonmi451 – Nachtmuziek
Ania Pietrzak:

„Nie przeszkadzać”.

Janus Rasmussen – Vin
Mateusz Piżyński:

Deep house’owy kalendarz połówki Kiasmosa.

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 1
Paweł Gzyl:

Nowy cykl kompilacji kolońskiej tłoczni.

Psyk – A Moment Before
Paweł Gzyl:

Hiszpański producent wraca do swoich korzeni.

Mary Lattimore & Mac McCaughan – New Rain Duets
Jarek Szczęsny:

Cztery utwory, dwoje wykonawców i jedna sesja na żywo.

Chúpame El Dedo – No Te Metas Con Satan
Łukasz Komła:

Psychodeliczna cumbia staje do walki z Szatanem!



Munma – Three Voices

Tym razem libański twórca muzyki elektronicznej zaprosił do współpracy trzy kobiece głosy.

Za nazwą Munma ukrywa się Jawad Nawfal – jeden z pionierów libańskiej sceny elektronicznej. Zaczynał jako DJ i promotor różnych imprez w późnych latach 90. Z kolei na początku 2000 roku zaczął już tworzyć własne kompozycje wraz z Victorem Bresse’em pod szyldem Ae_Quo i AEX. Dopiero sześć lat później Nawfal powołał do życia solowy projekt Munam, na skutek konfliktu militarnego jaki wybuchł między Izraelem a Libanem (tzw. wojna lipcowa z 2006 roku). Wówczas Nawfal wykorzystywał w swoich nagraniach fragmenty przemówień polityków oraz audycji radiowych. W 2012 roku artysta rozpoczął kolejny etap i nagrał dwie płyty z libańskim raperem Mazen el-Sayedaem (aka El Rass), a następnie z belgijskim producentem Cedrikiem Fermontem (ich albumy wydała Syrphe Records).

Krążek „Three Voices” przyniósł pewien zwrot w twórczości bejruckiego producenta, czyli w większym stopniu – niż miało to miejsce do tej pory – postawiał na udział żywego głosu. W utworach „Eole”, „Muse”, „Chien Fou”, „Cadavre Exquis” i „L’arbre” pojawiły się żeńskie głosy recytujące teksty w języku francuskim, zaś z drugiej strony mamy warstwę elektroniczną. Nawfal zaproponował także kompozycje czysto instrumentalne („Three Voices”, „Solstice”, „Reve eveil”). Na tym 31-minutowym winylu naprawdę dużo się dzieje. Po kilku przesłuchaniach „Three Voices” najbardziej skojarzyło mi się z dokonaniami duetu Anne-James Chaton i Andy Moor – głównie odnoście połączenia słowa mówionego z muzyką, a także z tym, co znajdziemy w katalogu Raster-Noton.

Nawfal pokazał, że potrafi w świetny sposób łączyć słowo mówione z elektroniką najwyższych lotów i to bardzo różną pod względem stylistycznym – znalazło się na miejsce na brzmienie syntezatorów jak u Boards Of Canada, minimalistyczną elektronikę spod znaku Raster-Noton czy hip-hopowy beat („Solstice”) znakomicie współgrający z pozostałymi dźwiękami. Zachwyciła mnie także głębia i przestrzeń tego wydawnictwa. Oba te elementy sprawiają, iż każdorazowe przejście na drugą stronę mocy, w towarzystwie „Three Voices”, jest wyjątkowe!

02.06.2016 | Ruptured 

 

Strona Facebook Munma »Strona Raptured »Profil na Facebooku »Słuchaj na Soundcloud »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.