Catnapp – Break
Paweł Gzyl:

Basowe piosenki.

Joshua Sabin – Sutarti
Paweł Gzyl:

Zew z litewskich lasów.

Thom Yorke – Anima
Maciej Kaczmarski:

1997-2019-2049?

Koza – Mystery Dungeon
Jarek Szczęsny:

Moby Dick.

D. Carbone – A.C.A.B.
Paweł Gzyl:

D. Carbone idzie na wojnę.

Fire! Orchestra – Arrival
Jarek Szczęsny:

Zrobiło się ciszej.

SØS Gunver Ryberg – Entangled
Paweł Gzyl:

Ciekawie, ale za krótko.

Palmer Eldritch – [dog]
Jarek Szczęsny:

Nieustanny proces chwalenia.

LSD – Second Process
Paweł Gzyl:

Kreatywna kooperacja czy skok na kasę?

Lena Andersson – Söder Mälarstrand
Paweł Gzyl:

Owoc studyjnego spotkania Eomaca i Kyoki.

Michał Miegoń & Adam Witkowski – Dwuja
Jarek Szczęsny:

Zawsze słucha się inaczej.

Lost Few – Between The Silence
Paweł Gzyl:

Muzyka na poprzemysłowe przestrzenie.

Jakub Lemiszewski – 2019
Jarek Szczęsny:

W zaczarowanym nastroju.

Kate Tempest – The Book Of Traps And Lessons
Jarek Szczęsny:

Próba uchwycenia bałaganu dzisiejszych czasów.



Munma – Three Voices

Tym razem libański twórca muzyki elektronicznej zaprosił do współpracy trzy kobiece głosy.

Za nazwą Munma ukrywa się Jawad Nawfal – jeden z pionierów libańskiej sceny elektronicznej. Zaczynał jako DJ i promotor różnych imprez w późnych latach 90. Z kolei na początku 2000 roku zaczął już tworzyć własne kompozycje wraz z Victorem Bresse’em pod szyldem Ae_Quo i AEX. Dopiero sześć lat później Nawfal powołał do życia solowy projekt Munam, na skutek konfliktu militarnego jaki wybuchł między Izraelem a Libanem (tzw. wojna lipcowa z 2006 roku). Wówczas Nawfal wykorzystywał w swoich nagraniach fragmenty przemówień polityków oraz audycji radiowych. W 2012 roku artysta rozpoczął kolejny etap i nagrał dwie płyty z libańskim raperem Mazen el-Sayedaem (aka El Rass), a następnie z belgijskim producentem Cedrikiem Fermontem (ich albumy wydała Syrphe Records).

Krążek „Three Voices” przyniósł pewien zwrot w twórczości bejruckiego producenta, czyli w większym stopniu – niż miało to miejsce do tej pory – postawiał na udział żywego głosu. W utworach „Eole”, „Muse”, „Chien Fou”, „Cadavre Exquis” i „L’arbre” pojawiły się żeńskie głosy recytujące teksty w języku francuskim, zaś z drugiej strony mamy warstwę elektroniczną. Nawfal zaproponował także kompozycje czysto instrumentalne („Three Voices”, „Solstice”, „Reve eveil”). Na tym 31-minutowym winylu naprawdę dużo się dzieje. Po kilku przesłuchaniach „Three Voices” najbardziej skojarzyło mi się z dokonaniami duetu Anne-James Chaton i Andy Moor – głównie odnoście połączenia słowa mówionego z muzyką, a także z tym, co znajdziemy w katalogu Raster-Noton.

Nawfal pokazał, że potrafi w świetny sposób łączyć słowo mówione z elektroniką najwyższych lotów i to bardzo różną pod względem stylistycznym – znalazło się na miejsce na brzmienie syntezatorów jak u Boards Of Canada, minimalistyczną elektronikę spod znaku Raster-Noton czy hip-hopowy beat („Solstice”) znakomicie współgrający z pozostałymi dźwiękami. Zachwyciła mnie także głębia i przestrzeń tego wydawnictwa. Oba te elementy sprawiają, iż każdorazowe przejście na drugą stronę mocy, w towarzystwie „Three Voices”, jest wyjątkowe!

02.06.2016 | Ruptured 

 

Strona Facebook Munma »Strona Raptured »Profil na Facebooku »Słuchaj na Soundcloud »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.