Rod Modell – Captagon
Paweł Gzyl:

Mistrz dubowych brzmień prezentuje własną wizję techno.

Vanishing Twin – The Age of Immunology
Jarek Szczęsny:

Eskapizm potrzebny od zaraz.

Sstrom – Drenched 1 – 12
Paweł Gzyl:

Surowe techno z uszkodzonego komputera.

Mirt – Greed
Jarek Szczęsny:

Wątłe struktury.

Various Artists – 10 Years of Monkeytown
Paweł Gzyl:

Spojrzenie wstecz.

EABS – Slavic Spirits
Jarek Szczęsny:

Jazz w bardo.

Bartosz Kruczyński – Baltic Beat II
Jarek Szczęsny:

Nie chciałbym przesłodzić.

Resina – Traces (Remixes)
Mateusz Piżyński:

Najnowsze wydawnictwo naszej rodzimej, bardzo utalentowanej, artystki, Karoliny Rec (aka Resina) to zestaw 5 utworów, gdzie cztery to genialne reinterpretacje, za którymi stoją Abul Mogard, Lotic, Ben Frost i William Criag.

Różni artyści – Portrety
Jarek Szczęsny:

Sami perkusiści.

Tracey – Biostar
Paweł Gzyl:

Pastelowe electro wyjęte z klubowego kontekstu.

Laurence Pike – Holy Spring
Jarek Szczęsny:

Łyżeczką, a nie chochlą.

Altstadt Echo – This Work Contains Lead
Paweł Gzyl:

Rozdarcie między światem ducha i materii.

Luis Vicente & Vasco Trilla – A Brighter Side of Darkness
Łukasz Komła:

Rogate flow sięgające głębin.

Matias Aguyao – Support Alien Invasion
Paweł Gzyl:

Najbardziej wymagający album chilijskiego producenta.



Robert Curgenven

Pod koniec kwietnia australijski kompozytor opublikował dwupłytowe wydawnictwo „Climata”.

Doskonale pamiętam jego występ podczas ubiegłorocznej odsłony Ambient Parku w Białymstoku, gdzie zaprezentował świetny materiał pt. „They tore the earth and, like a scar, it swallowed them” opowiadający o brutalnej zmianie relacji australijskiej natury z jej rdzennymi mieszkańcami w wyniku kolonizacji tego kontynentu. Tutaj przeczytacie moją relację z 6. edycji Ambient Parku.

W tym roku Robert Curgenven wydał album „Climata” (Dragon’s Eye Recordings / Recorded Fields Editions). Jak wiemy Australijczyk korzysta zarówno z nagrań terenowych z najbardziej niedostępnych regionów Australii, jak i ze starych winyli, które następnie zapętla na różne sposoby. Ale to tylko drobny wycinek tego, czym się zajmuje ten artysta dźwiękowy. Prawie dwugodzinny materiał „Climata” powstał przy współpracy z Amerykaninem Jamesem Turrellem (więcej informacji na temat jego twórczości znajdziecie na łamach „The New York Times” – tutaj), znanym z eksperymentów ze światłem i przestrzenią. Curgenven poczynił swoje minimalistyczne kompozycje (przy użyciu jedynie dwóch oscylatorów i przenośnych głośników) w dziewięciu Centrach Sztuki Współczesnej znajdujących w różnych częściach świata, ale w tych gdzie można było spotkać instalacje Turrella nazwane przez niego „Skyspaces”.

Istotą prac Amerykanina są otwory w suficie, przez które wpada światło – uzależnione od pogody – powodujące zmianę ruchu powietrza w danym pomieszczeniu, a to z kolei wpływa na interakcję z percepcją widza. W moim odczuciu Curgenven za pomocą dźwięków wchodzi w podwójną interakcję, czyli nawiązuje swoisty dialog z powietrzem i samą przestrzenią miejsca. Słuchając tych utworów na słuchawkach miałem wrażenie, jakbym autentycznie był w jednej z tych galerii.

 

Oficjalna strona artysty »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »Strona Dragon's Eye Recordings »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2

  1. michał

    czy to muzyka jeszcze?

    • Łukasz Komła

      Wydaje mi się, iż tego typu dźwięki, jakie przedstawił Curgenven, idealnie wpisują się w to, co niegdyś głosił sam John Cage, a mianowicie, żeby sam dźwięk stał się istotą muzyki. No i na albumie Australijczyka niejednokrotnie pojawiają się dźwięki otoczenia (np. śpiew ptaków) tuż obok warstwy elektronicznej, a jak pamiętamy sztandarowe dzieło Cage’a 4′ 33” – to wszystko jest muzyką, nawet skrzypiąca podłoga.