Amandra – Dame De Bahia
Paweł Gzyl:

Francuz w Warszawie.

MIN t „Assemblage” LP
Kasia Zmora:

Urzekający muzyczny paczwork w wykonaniu MIN t.

Elsa Hewitt – Peng Variations (+„Cameras From Mars” i „DUM SPIRO SPERO”).
Ania Pietrzak:

„Przekręt” doskonały.

Damon Wild – Cosmic Path
Paweł Gzyl:

Function spłaca dług wobec swego mentora.

Arno E. Mathieu – Circumstances Of Chaos
Paweł Gzyl:

Deep house z dużym rozmachem.

The Gentleman Losers – Permanently Midnight
Jarek Szczęsny:

Dżentelmeni z Helsinek.

Sampa the Great – Birds and the BEE9
Jarek Szczęsny:

Kandydatka do tronu.

Franck Vigroux – „Barricades”
Mateusz Piżyński:

Industrialny soundtrack końca monumentalnej cywilizacji.

Various Artists – Spheres
Paweł Gzyl:

Sex! Horror! Vampire!

Various Artists – Momentum (Ten Years of Token)
Paweł Gzyl:

Pełna identyfikacja.

Hati & Mazzoll – Teruah
Łukasz Komła:

Pigułka na transcendencję.

J.G. Biberkopf – Fountain of Meaning EP
Krystian Zakrzewski:

Wehikuł czasu w lustrze wody.

Anthony Linell – Layers Of Reality EP
Krystian Zakrzewski:

Szorstkie.

Ceramic TL & Ipek Gorgun – Perfect Lung
Paweł Gzyl:

Newage’owe medytacje w nowoczesnej wersji.

Mike Majkowski

Macie ochotę „popłynąć ku światłu” z nową płytą Mike’a Majkowskiego?

Kontrabasista przyzwyczaił nas do tego, że lubi nagrywać albumy złożone z dwóch długich kompozycji. Jeżeli cofniemy się w czasie, to właśnie taki układ znajdziemy na kilku ostatnich wydawnictwach Majkowskiego: „Why is there something instead of nothing?” (Bocian Records, 2013), „Neighbouring Objects” (Astral Spirits, 2015) i „Bright Astonishment Of The Night” (Bocian Records, 2015). W tym roku mogliśmy także podziwiać grę Mike’a na świetnym krążku tria Lotto – „Elite Feline” (Instant Classic).

Jego najnowszy solowy longplay „Swimming In Light” (listopad 2016), opublikowany nakładem brytyjskiej Entr’acte, tradycyjnie składa się z dwóch utworów. Pierwsza strona winyla należy do rozimprowizowanego na swój sposób „Radio Weather Vending Machine”, z charakterystyczną wibracją i artykulacją przekładającą się na pociągnięcia smyczka o struny kontrabasu. Dodatkowo pojawił się field recording oraz dźwięki syntezatora analogowego, wibrafonu, preparowanego fortepianu i perkusji. Mimo wszystko, bardziej do mnie przemówiła strona B wypełniona dwudziestominutowym nagraniem „Structure and Posture” – przypominającym minimalistyczną oraz niepokojącą kołysankę, przy której możemy „popłynąć ku światłu”. Resztę odkryjcie sami.

 

Oficjalna strona artysty »Strona Entr'acte »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze