Lolasister – Infinite Jest EP
Łukasz Komła:

Debiutancka EP-ka szwajcarskiego zespołu Lolasister to poetycki mariaż folku i jazzu.  

LUMP – Lump
Jarek Szczęsny:

Produkt wysokiej jakości.

AMMAR 808 – Maghreb United
Łukasz Komła:

Syntezator zjednoczył Maghreb!

Watergate 24 – Mixed By Jimi Jules
Paweł Gzyl:

Ucieczka w tropiki.

Patrick Higgins – Dossier
Jarek Szczęsny:

Pół na pół.

Eartheater – IRISIRI
Paweł Gzyl:

Pociągająca niejednoznaczność.

Âme – Dream House
Paweł Gzyl:

Wymarzony album, wymarzony dom.

Jon Hassell – Listening To Pictures (Pentimento Volume One)
Łukasz Komła:

81-letni twórca terminu „Czwarty Świat” wraca z nowym albumem. To nie jest fake!

Oneohtrix Point Never – Age Of
Jarek Szczęsny:

Piosenki – tak. Koncept – nie.

Mgun – Axiom
Paweł Gzyl:

Z szacunkiem dla poprzedników.

Mary Lattimore – Hundreds of Days
Jarek Szczęsny:

Odrębny mikrokosmos.

Voin Oruwu – Big Space Adventure
Ania Pietrzak:

„Kwaśna” przesyłka z Kijowa z biletem na samotny lot w kosmos. Nie awizujcie!

Various Artists – Modeselektion Vol. 4
Paweł Gzyl:

Monkeytown wraca do gry.

Adamo Golán – Exile And The New
Ania Pietrzak:

Ambient uchwycony.



Mike Cooper – Reluctant Swimmer / Virtual Surfer

Mike Cooper odkrywa swoje archiwum, prezentując kompozycje sprzed czternastu lat.

Nie minęło kilka miesięcy od wydania poprzedniej płyty „New Guitar Old Hat Knew Blues” (recenzja), a tu mamy kolejną pozycję mistrza. „Reluctant Swimmer / Virtual Surfer” to materiał koncertowy zarejestrowany w 2003 roku w Rzymie podczas festiwalu muzyki improwizowanej Controindicazioni.

Na pierwszej stronie winyla znalazły się dwa połączone fragmenty „Reluctant Swimmer / Movies is Magic”. Tutaj Cooper pokazuje swoje eksperymentalne oblicze, będące surrealistycznym kolażem utkanym z field recordingu, preparowanych gitar hawajskich (jedna to rocznik 1920, a druga jest wietnamską odmianą tego instrumentu) i cyfrowych efektów. Ten ujmujący strumień transowych oraz poszarpanych struktur Cooper zestawił z własną interpretacją piosenki „Movies is Magic” (1995) autorstwa Briana Wilsona i Van Dyke’a Parksa. W oryginale bardzo przeciętna pieśń, ale w wersji Brytyjczyka to prawdziwa perełka.

Podobny układ pojawił się na stronie B, gdzie „Virtual Surfer” jest tropikalno-kosmiczną wędrówką w towarzystwie cykad, odgłosów żab/ptaków i elektronicznych odkształceń dokonanych na gitarze hawajskiej, zaś „Dolphins” (1966) to cover utworu Freida Neila. Przypomniało mi się, że Tim Buckley w 1974 roku również wykonywał to nagranie, tyle że na bluesowo-rockową modłę. Ale Coopera nie interesuje szablonowe myślenie, więc przeniósł w swoim stylu folkową balladę w świat szemrzących trzasków, dronów i pulsującej elektroniki.

Jeżeli ktoś do tej pory nie zetknął się z twórczością Mike’a Coopera to „Reluctant Swimmer / Virtual Surfer” może być doskonałym albumem wprowadzającym w obszar jego pejzaży dźwiękowych. Z kolei stali odbiorcy powiększą swoją kolekcję o znakomity longplay. A co z tymi, którzy coś tam słyszeli lub przeczytali na temat dokonań Coopera? Zazdroszczę im, tak samo jak tym pierwszym, bo poznać tak wielkiego artystę żyjącego i tworzącego na obrzeżach, czasami tuż obok nas, to niecodzienna sytuacja.

 24.02.2017 | Discrepant                 

 

Oficjalna strona artysty »Strona Discrepant »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze