Amandra – Dame De Bahia
Paweł Gzyl:

Francuz w Warszawie.

MIN t „Assemblage” LP
Kasia Zmora:

Urzekający muzyczny paczwork w wykonaniu MIN t.

Elsa Hewitt – Peng Variations (+„Cameras From Mars” i „DUM SPIRO SPERO”).
Ania Pietrzak:

„Przekręt” doskonały.

Damon Wild – Cosmic Path
Paweł Gzyl:

Function spłaca dług wobec swego mentora.

Arno E. Mathieu – Circumstances Of Chaos
Paweł Gzyl:

Deep house z dużym rozmachem.

The Gentleman Losers – Permanently Midnight
Jarek Szczęsny:

Dżentelmeni z Helsinek.

Sampa the Great – Birds and the BEE9
Jarek Szczęsny:

Kandydatka do tronu.

Franck Vigroux – „Barricades”
Mateusz Piżyński:

Industrialny soundtrack końca monumentalnej cywilizacji.

Various Artists – Spheres
Paweł Gzyl:

Sex! Horror! Vampire!

Various Artists – Momentum (Ten Years of Token)
Paweł Gzyl:

Pełna identyfikacja.

Hati & Mazzoll – Teruah
Łukasz Komła:

Pigułka na transcendencję.

J.G. Biberkopf – Fountain of Meaning EP
Krystian Zakrzewski:

Wehikuł czasu w lustrze wody.

Anthony Linell – Layers Of Reality EP
Krystian Zakrzewski:

Szorstkie.

Ceramic TL & Ipek Gorgun – Perfect Lung
Paweł Gzyl:

Newage’owe medytacje w nowoczesnej wersji.

Sharif Sehnaoui / Adam Gołębiewski – Meet The Dragon

Skrzyżowanie kultur w awangardzie.

Sharif Sehnaoui (gitarzysta, improwizator, wydawca, organizator) to jedna z najważniejszych postaci libańskiej sceny eksperymentalnej. Pod koniec lat 90. wraz z Mazen Kerbajem wytyczał nowe ścieżki na polu bejruckiej awangardy, choć w bardzo niesprzyjających warunkach, m.in. wojna domowa, która zmusiła Sehnaouiego do wyjechania z kraju. Osiadł w Paryżu. Tam spędził dziesięć kolejnych lat swego życia, ale niedawno postanowił wrócić do Libanu.

W maju tego roku na antenie radiowej Dwójki w audycji „Rozmowy improwizowane” można było usłyszeć znakomity wywiad Janusza Jabłońskiego i Tomasza Gregorczyka z Sehnaouim. Improwizator dużo opowiadał o swoich początkach, koncertowych wrażeniach czy filozofii (ukończył ten kierunek). Dzielił się swoimi spostrzeżeniami na różne tematy. Jednym słowem: fascynująca rozmowa! Należy także pamiętać, że Libańczyka jest wydawcą – prowadzi dwie bardzo ważne wytwórnie: Al Maslakh i Annihaya. Na Nowej Muzyce opisywałem wydawnictwa z obu oficyn. Jest również współorganizatorem zasłużonego festiwalu w Bejrucie nazywającego się Irtijal. Organizuje go od 2000 roku z Kerbajem.

Adam Gołębiowski (perkusista, improwizator, muzykolog, socjolog) to według mnie jeden z najbardziej kreatywnych improwizatorów na rodzimej scenie, w dodatku odnajdujący się na wielu płaszczyznach (współpracował m.in. z Matsem Gustafssonem, Yoko Ono, Thurstonem Moorem, Augusti Fernandezem). Wiosną br. widziałem go w duecie z Piernikowskim (Syny) na koncercie w Białymstoku w ramach Underground/Independent. Wprowadzili zgromadzonych w kapitalny, potwornie mroczny i rozrywający wnętrzności trans (szczególnie od strony rytmicznej, ocierającej się o pierwotne instynkty). Z kolei dwa lata temu Gołębiewski wydał solowy album „In Front of Their Eyes”, na którym eksperymentował z 18-calowym bębnem. Idąc dalej, w 2016 roku Bocian Records opublikowała jego wspólny longplay nagrany z Fredem Lonbergiem-Holmem (tutaj pisałem).

Koncertowa płyta Sehnaouiego i Gołębiewskiego – „Meet The Dragon” wydana została przez nowo powstałą polską wytwórnię UZNAM. Ich występ zarejestrowano w poznańskim klubie MDK Dragon w 2015 roku. Album wypełniła ponad czterdziestominutowa, swobodna improwizacja o zmiennej dramaturgii – od intensywnego, fizycznego wydobywania „zgiełku” z instrumentów (gitara w wielu momentach dopełnia rytmiczną warstwę), po balansowanie na granicy ciszy i niepokojących szmerów czy pisków. Jestem przekonany, że sonorystyczno-improwizowana przestrzeń, jaką artyści uzyskali na „Meet The Dragon”, zaskoczy swoją intensywnością, niejednolitością struktur i brzmień, niejednego fana muzyki improwizowanej.

01.06.2017 | UZNAM

 

 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze