Immortal Onion – Ocelot of Salvation
Jarek Szczęsny:

Wielowarstwowa cebula.

Lee Gamble – Mnestic Pressure
Paweł Gzyl:

Od nowoczesnej bass music do klasycznego IDM-u.

Special Request – Belief System
Paweł Gzyl:

Wyznanie wiary w połamane rytmy.

Speech Debelle – Tantil before I breathe
Jarek Szczęsny:

Miłość, gniew, problemy rasowe, tożsamościowe oraz rozedrgany obraz rzeczywistości.

Johannes Heil – Gospel
Paweł Gzyl:

Jedenasty album w dorobku niemieckiego weterana.

Ziúr – U Feel Anything?
Kasia Jaroch:

Producentka z Berlina nie oczekuje twojej sympatii.

Nosaj Thing – Parallels
Bartek Woynicz:

Drift -> Home -> Fated -> Parallels…

Kaitlyn Aurelia Smith – The Kid
Jarek Szczęsny:

Dziecięca perspektywa.

Juju & Jordash – Sis-Boom-Bah
Paweł Gzyl:

Powiew ciepłego wiatru znad pustyni.

Normal Echo – Kaskady
Jarek Szczęsny:

Szczęsny o Szczęsnym.

Abatwa (The Pygmy) – Why Did We Stop Growing Tall?
Łukasz Komła:

Nieczęsto stykamy się z muzyką z Rwandy, kraju dotkniętego krwawym ludobójstwem.

Krikor Kouchian – Pacific Alley
Paweł Gzyl:

Nocny spacer po plaży nad Pacyfikiem.

Shorelights – Summer Cottage Soundscapes
Paweł Gzyl:

Trzech dżentelmenów nad jeziorem.

Širom – I Can Be a Clay Snapper
Łukasz Komła:

Słoweńskie trio uczyniło z tradycji przyszłość.  

Sharif Sehnaoui / Adam Gołębiewski – Meet The Dragon

Skrzyżowanie kultur w awangardzie.

Sharif Sehnaoui (gitarzysta, improwizator, wydawca, organizator) to jedna z najważniejszych postaci libańskiej sceny eksperymentalnej. Pod koniec lat 90. wraz z Mazen Kerbajem wytyczał nowe ścieżki na polu bejruckiej awangardy, choć w bardzo niesprzyjających warunkach, m.in. wojna domowa, która zmusiła Sehnaouiego do wyjechania z kraju. Osiadł w Paryżu. Tam spędził dziesięć kolejnych lat swego życia, ale niedawno postanowił wrócić do Libanu.

W maju tego roku na antenie radiowej Dwójki w audycji „Rozmowy improwizowane” można było usłyszeć znakomity wywiad Janusza Jabłońskiego i Tomasza Gregorczyka z Sehnaouim. Improwizator dużo opowiadał o swoich początkach, koncertowych wrażeniach czy filozofii (ukończył ten kierunek). Dzielił się swoimi spostrzeżeniami na różne tematy. Jednym słowem: fascynująca rozmowa! Należy także pamiętać, że Libańczyka jest wydawcą – prowadzi dwie bardzo ważne wytwórnie: Al Maslakh i Annihaya. Na Nowej Muzyce opisywałem wydawnictwa z obu oficyn. Jest również współorganizatorem zasłużonego festiwalu w Bejrucie nazywającego się Irtijal. Organizuje go od 2000 roku z Kerbajem.

Adam Gołębiowski (perkusista, improwizator, muzykolog, socjolog) to według mnie jeden z najbardziej kreatywnych improwizatorów na rodzimej scenie, w dodatku odnajdujący się na wielu płaszczyznach (współpracował m.in. z Matsem Gustafssonem, Yoko Ono, Thurstonem Moorem, Augusti Fernandezem). Wiosną br. widziałem go w duecie z Piernikowskim (Syny) na koncercie w Białymstoku w ramach Underground/Independent. Wprowadzili zgromadzonych w kapitalny, potwornie mroczny i rozrywający wnętrzności trans (szczególnie od strony rytmicznej, ocierającej się o pierwotne instynkty). Z kolei dwa lata temu Gołębiewski wydał solowy album „In Front of Their Eyes”, na którym eksperymentował z 18-calowym bębnem. Idąc dalej, w 2016 roku Bocian Records opublikowała jego wspólny longplay nagrany z Fredem Lonbergiem-Holmem (tutaj pisałem).

Koncertowa płyta Sehnaouiego i Gołębiewskiego – „Meet The Dragon” wydana została przez nowo powstałą polską wytwórnię UZNAM. Ich występ zarejestrowano w poznańskim klubie MDK Dragon w 2015 roku. Album wypełniła ponad czterdziestominutowa, swobodna improwizacja o zmiennej dramaturgii – od intensywnego, fizycznego wydobywania „zgiełku” z instrumentów (gitara w wielu momentach dopełnia rytmiczną warstwę), po balansowanie na granicy ciszy i niepokojących szmerów czy pisków. Jestem przekonany, że sonorystyczno-improwizowana przestrzeń, jaką artyści uzyskali na „Meet The Dragon”, zaskoczy swoją intensywnością, niejednolitością struktur i brzmień, niejednego fana muzyki improwizowanej.

01.06.2017 | UZNAM

 

 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze