Rafael Anton Irisarri – Peripeteia
Jarek Szczęsny:

Ambient wagi ciężkiej.

Bouchons d’oreilles – Stray Dog with a Collar
Jarek Szczęsny:

W połowie drogi.

Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.



Sharif Sehnaoui / Adam Gołębiewski – Meet The Dragon

Skrzyżowanie kultur w awangardzie.

Sharif Sehnaoui (gitarzysta, improwizator, wydawca, organizator) to jedna z najważniejszych postaci libańskiej sceny eksperymentalnej. Pod koniec lat 90. wraz z Mazen Kerbajem wytyczał nowe ścieżki na polu bejruckiej awangardy, choć w bardzo niesprzyjających warunkach, m.in. wojna domowa, która zmusiła Sehnaouiego do wyjechania z kraju. Osiadł w Paryżu. Tam spędził dziesięć kolejnych lat swego życia, ale niedawno postanowił wrócić do Libanu.

W maju tego roku na antenie radiowej Dwójki w audycji „Rozmowy improwizowane” można było usłyszeć znakomity wywiad Janusza Jabłońskiego i Tomasza Gregorczyka z Sehnaouim. Improwizator dużo opowiadał o swoich początkach, koncertowych wrażeniach czy filozofii (ukończył ten kierunek). Dzielił się swoimi spostrzeżeniami na różne tematy. Jednym słowem: fascynująca rozmowa! Należy także pamiętać, że Libańczyka jest wydawcą – prowadzi dwie bardzo ważne wytwórnie: Al Maslakh i Annihaya. Na Nowej Muzyce opisywałem wydawnictwa z obu oficyn. Jest również współorganizatorem zasłużonego festiwalu w Bejrucie nazywającego się Irtijal. Organizuje go od 2000 roku z Kerbajem.

Adam Gołębiowski (perkusista, improwizator, muzykolog, socjolog) to według mnie jeden z najbardziej kreatywnych improwizatorów na rodzimej scenie, w dodatku odnajdujący się na wielu płaszczyznach (współpracował m.in. z Matsem Gustafssonem, Yoko Ono, Thurstonem Moorem, Augusti Fernandezem). Wiosną br. widziałem go w duecie z Piernikowskim (Syny) na koncercie w Białymstoku w ramach Underground/Independent. Wprowadzili zgromadzonych w kapitalny, potwornie mroczny i rozrywający wnętrzności trans (szczególnie od strony rytmicznej, ocierającej się o pierwotne instynkty). Z kolei dwa lata temu Gołębiewski wydał solowy album „In Front of Their Eyes”, na którym eksperymentował z 18-calowym bębnem. Idąc dalej, w 2016 roku Bocian Records opublikowała jego wspólny longplay nagrany z Fredem Lonbergiem-Holmem (tutaj pisałem).

Koncertowa płyta Sehnaouiego i Gołębiewskiego – „Meet The Dragon” wydana została przez nowo powstałą polską wytwórnię UZNAM. Ich występ zarejestrowano w poznańskim klubie MDK Dragon w 2015 roku. Album wypełniła ponad czterdziestominutowa, swobodna improwizacja o zmiennej dramaturgii – od intensywnego, fizycznego wydobywania „zgiełku” z instrumentów (gitara w wielu momentach dopełnia rytmiczną warstwę), po balansowanie na granicy ciszy i niepokojących szmerów czy pisków. Jestem przekonany, że sonorystyczno-improwizowana przestrzeń, jaką artyści uzyskali na „Meet The Dragon”, zaskoczy swoją intensywnością, niejednolitością struktur i brzmień, niejednego fana muzyki improwizowanej.

01.06.2017 | UZNAM

 

 

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze