Teo Olter – Mirów
Jarek Szczęsny:

Strefa komfortu.

John Tejada – Live Rytm Trax
Paweł Gzyl:

Jak brzmi muzyka amerykańskiego producenta na żywo?

Various Artists – Pop Ambient 2019
Paweł Gzyl:

Soundtrack do przejścia jesieni w zimę.

Slam – Athenaeum 101
Paweł Gzyl:

Godzinna podróż przez historię elektroniki.

Vril ‎– Anima Mundi
Ania Pietrzak:

Orbitowanie bez cukru.

Wolność – Outlines
Jarek Szczęsny:

Skład marzenie.

Chrissy – Resilience
Paweł Gzyl:

Rave dla muzycznych erudytów.

Jacek Sienkiewicz – On And On
Paweł Gzyl:

Twarde bity i kosmiczna elektronika.

Black Sea Dahu – White Creatures
Łukasz Komła:

Silny uścisk szczerego debiutu!

Rings Around Saturn – Rings Around Saturn
Paweł Gzyl:

Stylowe techno i electro z Antypodów.

Kelly Moran – Ultraviolet
Jarek Szczęsny:

Po nitce na księżyc.

Kuzu – Hiljaisuus
Jarek Szczęsny:

Konieczna dawka brutalizmu.

Antigone – Rising
Paweł Gzyl:

Tour de force francuskiego producenta.

Kaos Protokoll – Everyone Nowhere
Łukasz Komła:

Było pytanie, jest odpowiedź!  



Gajek – 17

„17” to tak naprawdę odwrócone „71”.

Ten berliński producent objawił się nam dzięki wytwórni Monkeytown trzy lata temu. Jego debiutancki album zawierał abstrakcyjne kompozycje, które z jednej strony osadzone były w tradycji elektroakustycznych eksperymentów z kręgu muzyki współczesnej, a z drugiej – odwoływały się niejednoznacznie do IDM-u serwowanego przez związanych z Warpem artystów w rodzaju Clarka czy Autechre. Od tamtego czasu Matti Gajek nie wykazywał zbyt wielkiej aktywności fonograficznej. Dopiero teraz dostajemy zupełnie niespodziewanie kolejną porcję jego nowych nagrań.

„17” to tak naprawdę odwrócone „71”. A w tym to właśnie roku przeżywała swój rozkwit założona trzy lata wcześniej w Berlinie Zachodnim przez pionierów kraut rocka i kosmische musik sala koncertowa nazwana Zodiac Free Arts Lab. Za jej uruchomienie odpowiadali trzej eksperymentatorzy: Conrad Schnitzler (potem w Tangerine Dream i Klusterze i przede wszystkim solo), Hans-Joachim Roedelius (potem w Clusterze i Harmonii) oraz Boris Schaak (w Human Beings). W sali zaczynała większość zespołów gatunku – od Ash Ra Temple po Agitation Free. A najciekawsze były wspólne improwizacje ich członków.

Echa takiej właśnie muzyki rozbrzmiewają na nowej płycie Gajka. To przede wszystkim nagrania umieszczone w jej centrum – „Field”, „Trage Es Weit” i „Bogen”, w których plemienne bębny i mechaniczny rytm spajają ze sobą eteryczne chóry, fabryczne efekty, klasyczne piano i kosmiczną elektronikę. W innych kompozycjach berliński producent przenosi krautowe doświadczenia swych słynnych poprzedników na teren współczesnych brzmień. W efekcie powstaje zimny ambient podszyty glitchowymi ozdobnikami i podwodnymi syntezatorami („Das Ewige Fest”) lub rozedrgany IDM o sprężystych bitach i nerwowym nastroju („Future Zwei”).

W jakimś sensie „17” jest więc naturalną kontynuacją „Restless Shapes”. Tym razem jednak środek ciężkości muzyki Mattiego Gajka przesuwa się z musique concrete i IDM-u w stronę typowo niemieckich eksperymentów z elektroniką, wywiedzionych z początku lat 70. Najbliżej chyba berlińskiemu producentowi do dokonań nieżyjącego już Conrada Schnitzlera. Muzyka obu tych artystów jest bowiem równie przestrzenna i kosmiczna, co mroczna, chropowata i niepokojąca. Nic dziwnego, że tak jak kiedyś krautowe preparacje stanowiły odnośnik dla twórców industrialu, tak dzisiaj są wielką inspiracją do producentów z kręgu nowej elektroniki.

Monkeytown 2017

www.monkeytownrecords.com

www.facebook.com/MonkeytownBerlin

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze