KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.

Sarin – Moral Cleansing
Paweł Gzyl:

EBM wyszlifowany na najwyższy połysk.

Mary Komasa – Disarm
Przemysław Solski:

Rozbrójmy się.

Black Sea Dahu – No Fire in the Sand
Łukasz Komła:

Tonąc w lekkości.

DJ Shadow – Our Pathetic Age
Jarek Szczęsny:

Ilość nie przekłada się na jakość.

Shanti Celeste – Tangerine
Paweł Gzyl:

Na poprawę nastroju.



Buck – Altra Forma EP

Podwodne historie.

Alessandro Stefanio powołał do życia label Substrato, aby z powodzeniem eksplorować ścieżki prowadzące do podziemnych i podwodnych światów. Gdyby Juliusz Verne był nam współczesnym, to z pewnością pokusiłby o ekranizację swojej książki „Dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi” z muzyką Włocha.

„Shaman Cave” to obraz wodowania stalowego okrętu podwodnego, który został zbudowany na zlecenie jakiegoś ekscentryka. Skaliste sklepienie stanowi idealną akustykę dla nadchodzących dźwięków. Już od pierwszych uderzeń stopy oraz rozległych pasaży padów słychać, że będę miał do czynienia z estetyką zbliżoną do dub techno. Dronowe wyziewy buchają spod tafli wody, blaszane stukoty mieszają się z podźwiękami instrumentów kontrolnych oraz falistym basem. Wodowanie zakończone.

W „Altra Forma” budzę się w jednej z kajut statku i lekko oszołomiony zastanawiam nad moją obecnością tutaj. Przytłumiony bit przywołuje turbinowe syntezatory oraz łoskoczące hi haty. Przeciśnięty przez wyraźny delay werbel, obija się o ciasne, wręcz klaustrofobiczne korytarze. Hipnotyzujący sonar jest dominującym brzmieniem tego numeru i zapewniam was, że zamknięcie oczu spowoduje natychmiastowe przeniesienie się przynajmniej 100 metrów pod wodę.

„Sounday Wave” przedstawia moment przekroczenia granicznej głębokości. Wskutek zaatakowania okrętu przez olbrzymie monstrum, musieliśmy pikować w dół. Dźwięk wystrzeliwujących nitów, uderzeń młotów oraz odległego i przepuszczonego przez reverb sonaru wprowadzają część załogi w obłęd.

Remiks tego utworu przez wykonany przez Svreca, to przede wszystkim tektoniczne uderzenia stopy oraz rozłożenie padów na wielkich przestrzeniach. Po kolejnych próbach udało się uruchomić potężny silnik, by chwilę później wyprowadzić nas z tej mrocznej toni. Fajna przygoda.

Substrato | 08.12.2017

 

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.