Sarathy Korwar – More Arriving
Jarek Szczęsny:

Muzyka migracji.

Sandro Perri – Soft Landing
Jarek Szczęsny:

Chłód melodii.

Rhys Fulber – Ostalgia
Paweł Gzyl:

„I’m living in the 80s”

IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…

Lech Nienartowicz – Wrażenia i Mechanizmy
Jarek Szczęsny:

Pierwsze wrażenie.



Various Artists – Future Disco vol. 7: `Til The Lights Come Up

To najlepsza część składanki Future Disco – bardzo szczęśliwa siódemka.

Kilkukrotnie na łamach NM pisaliśmy o Future Disco – regularnie ekipa Seana Brosnana wypuszcza taneczne kompilacje z motywem przewodnim. Część siódma „to hołd tym, którzy zostają na parkiecie do pierwszych promieni słońca”. Kompletnie bez sensu i bez znaczenia, bo to co najważniejsze, to muzyka która wypełnia tę kompilację. Jej cel jest prosty – maksymalna przyjemność na parkiecie. a cel uświęca środki. Są one niezbyt radykalne, bo melodyjne, przyjemne i energetyczne. Kilka muzycznych patentów to powoduje – house, tech-house, deep, nu-disco. Przypominają one weteranów (Planet E, Cajmere, Sonny Wharton), odkrywają nowych (Lucas, Ejeca) i stawiają na wybory wręcz oczywiste – Mayer, Benoit & Sergio, DJ Koze, Mount Kimbie. Mimo oczywistości i powtarzalności motywów, Sean Brosnan kapitalnie zmontował początek zestawu, wprost nie można od niego się oderwać. Dalej jest spokojniej i jakby trochę zestaw tracił moc, może przez to, że pierwsze 30 minut to mistrzostwo, które warto zapętlać w długi czas. Polecamy z czystym sumieniem – aktualnie, to jedna z lepszych, tanecznych składanek na scenie…

Needwant, 2014

4/5

Najlepsze momenty: Ejeca – Together, Terrence Parker – Finally (Planet E Remix), Mirror People – Kaleidoscope (Psychemagik Remix), Renato Cohen – Suddenly Funk

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.