Wpisz i kliknij enter

Vessel – Punish, Honey

Ciężkie industrialne łańcuchy niesione przez brytyjskie rozumienie muzyki elektronicznej. Swój drugi album długogrający prezentuje Sebastian Gainsborough.

Wydany przez Tri Angle album (Balam Acab, Clams Casino, Forest Swords, Holy Other), stanowi niezwykle spójną wizję nowego brzmienia. Sprawdźmy zatem tę jakość.

„Febrile” to garażowa estetyka, która miesza się z dźwiękami rasowych beczek, młotów pneumatycznych, kilofów i innych narzędzi ciężkiego kalibru. Solidne i bezkompromisowe intro. Chwilę później wchodzi „Red Sex”, stanowiący materiał promujący ową produkcję. Jest naprawdę soczyście i skocznie. Warczący bas oraz huraganowy syntezator są świetnym tłem dla zadziornej gitary, rodem z twórczości grupy White Stripes. Taneczny charakter utworu, bez problemu powinien rozhuśtać ludzką masę, zamkniętą w przestrzeni europejskich klubów.

„Drowned in Water and Light” to spotkanie z mistycyzmem. Słychać dzwony, które zapraszają nas do ezoterycznej komnaty. Chwilę później wita nas silna stopa z nieustępującym jej werblem. W pewnym momencie, ta artyleryjska precyzja spotyka się z przesterowanym instrumentem strunowym oraz onirycznymi kobzami niczym z „Venus in Furs” Velvet Underground. Wszystko płynie na opuszczonym „Latającym Holendrze”, a miejsce przeznaczenia ukryto w najgęstszej mgle.

„Euoi”, to kolejna zabawa syrenami, dzwonami, bębnami, oraz eksplodującym werblem. Jesteśmy świadkami wybuchów wulkanu oraz erupcji olbrzymiej ilości industrialnej lawy. Maniera trochę podobna do tej, którą można było usłyszeć w ostatniej płycie Mondkopfa „Hades”.

Jednakże moim numerem jeden, jest bez wątpienia „Anima”. Po kilku odsłuchach, doszedłem do wniosku, że utwór jest elektroniczną wizją psychodelicznej twórczości The Doors. Całość wprowadza nas w bardzo głęboki trans. Niczym z zaświatów, słychać tutaj Raya Manzarka z grupy Morrisona. Kwaśne pady mieszają się z podrasowanymi syntezatorami. To Danse Macabre z latającymi nad nami Wagnerowskimi walkiriami.

„Black Leaves and Broken Branches” jest pobudką po zakończonym rytuale. Wszystko jest jakieś inne, zmienione, niedefiniowalne. Walkirie odleciały, a my zostaliśmy na pustyni brzmień. Jakiś starzec przechodzi obok nas, wystukując rytm swoim bębenkiem. Ktoś zawodzi na zepsutym akordeonie, a jeszcze ktoś inny dmucha w znalezioną trąbkę. Ten żenujący spektakl postapokaliptycznej formacji jazzowej kończy numer sześć na tej płycie.

„Kin to Coal” oraz „DPM” z całym bagażem industrialnego hałasu, idealnie kończą tę interesującą produkcję. Niepokój, przyszłość, wojna, cyberprzestrzeń, roboty, upadek cywilizacji, a wszystko podane w bezkompromisowym albumie. Polecam.

Tri Angle | 2014

http://www.discogs.com/artist/2249347-Vessel-5

https://soundcloud.com/vessel

https://www.facebook.com/pages/Vessel/109428755874271?fref=ts







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Krystian Zakrzewski
Krystian Zakrzewski
7 lat temu

Dziękuję za komplement.
Swoją drogą, czytelnicy Nowej Muzyki to inteligentni odbiorcy, którzy delikatnie abstrakcyjne epitety i przenośnie zjadają na śniadanie 🙂

Ci pretendujący do poznania owej muzyki i nonszalanckiego stylu – włożą wysiłek, aby wszystko zrozumieć 🙂

Dzięki za komentarz!!!

marcin
marcin
7 lat temu

„Ciężkie industrialne łańcuchy niesione przez brytyjskie rozumienie muzyki elektronicznej. Swój drugi album długogrający prezentuje Sebastian Gainsborough.

Wydany przez Tri Angle album (Balam Acab, Clams Casino, Forest Swords, Holy Other), stanowi niezwykle spójną wizję nowego brzmienia. Sprawdźmy zatem tę jakość.”

Elo, ja chwytam Twoją myśl bo też w tym siedzę ale odnoszę wrażenie, że powinieneś rozwijać trochę swoje myśli bo dla kogoś kto nie specjalnie kuma o co chodzi mogą być one kompletnie niezrozumiałe.

Polecamy