Desire Marea – Desire
Jarek Szczęsny:

To nie pierwszy taki przypadek.

His Master’s Voice – Log: Canis Majoris
Paweł Gzyl:

Podróż w stronę Syriusza.

Cel (Felix Kubin & Hubert Zemler) – Cel
Jarek Szczęsny:

Radosne odbicie.

Fabrizio Rat – Shades Of Blue
Paweł Gzyl:

Modularna polifonia.

Long Arm – Silent Opera
Jarek Szczęsny:

Trip-hop nigdzie nie odszedł.

Jeff Parker & The New Breed – Suite For Max Brown
Łukasz Komła:

Projekcja magicznych obrazów.

Various Artists – Air Texture Vol. VII
Paweł Gzyl:

Rrose i Silent Servant serwują ambient? Niemożliwe!

Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.



Rrose – Vanishing Pools

Enigmatyczny producent prezentuje 5 nowych lunatycznych pejzaży

Tożsamość Rrose owiana jest tajemnicą od początku jego muzycznej działalności. Artysta-zagadka używa aliasu zaczerpniętego od Marcela Duchampa, a na scenie pojawia się w kobiecym przebraniu i w lśniącej czarnej peruce. Zagłębiwszy się w jego twórczość, entuzjaści głębokich techno produkcji prędko przyznają jednak, że owa aura tajemniczości jest tylko ciekawym dodatkiem do samej muzyki i, że o przeroście formy nad treścią mowy być nie może.

Po udanych wydawnictwach w wytwórni Sandwell District Rrose zdecydował się na założenie własnego labelu o nazwie Eaux, w którym od 4 lat promuje eksperymentalne techno najwyższej próby. Na jesieni 2013 roku mogliśmy usłyszeć go w Stroboscopic Artefacts, gdzie gościł w ramach serii Monad. W kwietniu tego roku Further Records niespodziewanie wydało jego ambientową aranżację Having Never Written A Note For Percussion – utworu autorstwa James Tenneya. Niedawno artysta powrócił do własnego labelu z dwiema epkami – czerwcową For Aquantice i najnowszym dziełem – Vanishing Pools.

W nowym produkcie Eaux znajdujemy wszystko, czym Rrose cieszył nas dotychczas. Dwunastka Vanishing Pools to wibrujące drony, niepokojące szumy, momentalne piski , zgrzyty i pulsujący bas. Wszystko układa się w lunatyczny pejzaż, w którym, wśród bogactwa i intensywności dźwięków, nadal czujemy przestrzeń na coś nowego. Urok eksperymentów enigmatycznego techno szamana polega przede wszystkim na stopniowaniu napięcia. Dawkuje on emocje przez powolne wznoszenie dźwiękowej konstrukcji, a w manipulacji tempem i poziomem rewerberacji znajduje ucieczkę od schematów, jakie narzuca gatunek.

Każdy z pięciu nowych utworów wprowadza umysł w inny rodzaj transu. Hole i Curl szturmują nasze uszy niskim brzmieniem i rozwiązaniami rodem z dub techno. W Purge tupiemy nogą, w Adrift zwalniamy. Na koniec zamykamy oczy i odpływamy przy dźwiękach delikatnego zaburzenia ciszy i nawracającej wibracji basu.

Tracklista:

A1. Hole
A2. Purge
A3. Curl
B1. Adrift
B2. Undergrowth

EAUX | 2015

RROSE.RO
EAUX.RO

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. Krystian Zakrzewski

    Dobrze gniecie!