SCSI-9 – Squares & Circles
Paweł Gzyl:

Pierwszy nowy album projektu od siedmiu lat.

Sarathy Korwar – More Arriving
Jarek Szczęsny:

Muzyka migracji.

Sandro Perri – Soft Landing
Jarek Szczęsny:

Chłód melodii.

Rhys Fulber – Ostalgia
Paweł Gzyl:

„I’m living in the 80s”

IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…



Ellen Arkbro – For Organ And Brass

Muzyka poza czasem.

Ellen Arkbro to szwedzka kompozytorka i instrumentalistka, która przenosi we współczesne czasy dronowe eksperymenty w stylu Fluxusu sprzed ponad pół wieku. Ukończywszy Royal Collage Of Music w Sztokholmie, artystka zainteresowała się eksperymentami dokonywanymi w latach 60. w Nowym Jorku przez takich twórców ruchu, jak La Monte Young czy Tony Conrad. W efekcie kolejne lata poświęciła na studiowanie ich niezwykłych technik kompozytorskich pod okiem współczesnych muzyków, odwołujących się do schedy, którą po sobie pozostawili – Marian Zazeeli i Marca Sabata.

Nauki te sprawiły, że Ellen Arkbro zaczęła tworzyć własne utwory, które potem prezentowano w akademickich ośrodkach Europy i USA. Co ciekawe – postanowiła również przenieść swe doświadczenia z medytacyjnym podejściem do dźwięku do muzyki popularnej. Efektem tego stały się nagrania dwóch jej projektów – zespołu Hästköttskandalen i duetu Radio Slow Pop. Dzięki tym doświadczeniom z pogranicza rocka i eksperymentu, szwedzka artystka wpadła na ciekawy pomysł: postanowiła przenieść bluesowe skale i harmonie na muzykę graną na renesansowych organach.

Idea ta nabrała konkretnego kształtu, kiedy Arkbro znalazła w kościele św. Stefana w niemieckim Tangermünde archaiczny instrument z 1624 roku. I to na nim została wykonana tytułowa kompozycja z jej płyty dla wytwórni Subtext. To solowy popis organowych modulacji, które przeradzają się majestatyczne drony, płynące niespiesznym strumieniem przez 20 minut. Potem utwór zostaje wykonany na instrumentach dętych przez trio Zinc & Copper. Tym razem efekt jest bardziej stonowany i uspokajający.

„For Organ And Brass” to kolejne w katalogu brytyjskiej tłoczni wariacje na temat przeciągłych dźwięków o basowym tonie. Wcześniej otrzymywaliśmy je w wykonaniu artystów związanych z Subtext w elektronicznej wersji. Tym razem okazuje się, że podobne tony można tworzyć na instrumentach akustycznych – i to pochodzących sprzed wielu wieków. Poza pewnymi podobieństwami to jednak nieco inna muzyka: bardziej organiczna i intymna, przez co odsłaniająca zupełnie zaskakująco inne możliwości dronowych brzmień.

Subtext 2017

www.subtextrecordings.net

www.facebook.com/subtextrecordings

www.ellenarkbro.com

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.