ISAN – Lamenting Machine
Paweł Gzyl:

Najbardziej wyciszona płyta angielskiego projektu.

Stephen Mallinder – Um Dada
Paweł Gzyl:

Efektowny powrót weterana.

Piernikowski – The best of moje getto
Jarek Szczęsny:

Ile w tobie jest z białasa. (Tekst zawiera przekleństwa)

Pyur – Oratorio For The Underworld
Paweł Gzyl:

Wędrówka do krainy między życiem a śmiercią.

Kim Gordon – No Home Record
Jarek Szczęsny:

Zaskoczenie? Niekoniecznie.

Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.



Archiwalia Jacka Sienkiewicza

Jak zaczynał najważniejszy polski producent techno?

Nakładem wytwórni Recognition ukazał się właśnie album jej szefa – Jacka Sienkiewicza – zatytułowany „9702”. Zawiera on archiwalne nagrania polskiego producenta, które powstały na początku jego działalności w latach 1997 – 2002. Większość z dwunastu kompozycji, które trafiły na kompilację oddają nastroje i trendy, jakie dominowały w nowej elektronice drugiej połowy lat 90.

Mamy tu bowiem chrzęszczący IDM rodem z Aphex Twina i Autechre („2000X”), niekonwencjonalne dub-techno zainspirowane wydawnictwami Chain Reaction („Overlooked”) i wyprzedzający swą epokę oniryczny minimal („Neja”). Nie brak tu także eksperymentów – bliskich dubowi w wersji glitch w stylu Pole’a („mm95 sad”) i post-industrialnych preparacji podsłuchanych u Coila („Down At Heel”).

Wiele z tych pomysłów Sienkiewicz rozwinął potem na własny sposób, nadając im bardziej autorskie brzmienie, niektóre natomiast porzucił, uznając na nieefektywne. Znając kolejne dokonania polskiego producenta płyty słucha się z zaciekawieniem, odkrywając pierwociny jego późniejszych nagrań czy nawet całych albumów. Dlatego, choć nie jest to materiał dorównujący ostatnim dokonaniom producenta, warto go poznać.

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.