Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.

Apparat – Capri-Revolution (Soundtrack)
Mateusz Piżyński:

Pierwsza odsłona serii muzyki filmowej Saschy Ringa.

Grischa Lichtenberger – KAMILHAN; il y a péril en la demeure
Paweł Gzyl:

Chrzęszczące ballady.

KeiyaA – Forever Ya Girl
Jarek Szczęsny:

Niepasujące do siebie puzzle.



Chevel – Always Yours

Muzyka ulotna.

Choć Dario Fronchin zaczynał od minimalu, kiedy w 2008 roku przeprowadził się z rodzinnego Treviso do Berlina, jego gust uległ gwałtownej zmianie. Dowodem tego była pierwsza EP-ka z cyklu „Monad”, zrealizowana przezeń dla Stroboscopic Artefacts. Okazało się, że włoski producent najlepsze rezultaty osiąga, kiedy tworzy techno mocno nasycone wpływami IDM-u i bass music. Takie też były jego kolejne wydawnictwa, zarówno single dla własnej tłoczni Enklav, jak i album „Blurse” wydany przez wytwórnię Lucy’ego trzy lata temu.

Teraz dostajemy kolejną płytę Chevela – tym razem opublikowaną przez Different Circles. Szefami tej firmy są dwaj brytyjscy producenci z kręgu instrumentalnego grime’u – Logos i Mumdance. Dali się oni poznać z eksperymentalnego podejścia do gatunku, przede wszystkim na wspólnym albumie studyjnym „Proto” z 2015, jak i wspólnym miksie „Different Circles” wydanym rok później. Nakładem swej tłoczni publikują od czterech lat „weightless music” w wykonaniu takich artystów, jak Rabit, Airhead czy Strict Face. Teraz dołącza do nich Chevel.

Dziewięć premierowych nagrań włoskiego producenta podsumowuje jego dotychczasowe doświadczenia w syntetyzowaniu techno z bass music. Pozornie odwołuje się on do gatunków popularnych w dwóch poprzednich dekadach – bo jest tu miejsce zarówno na breakbeat („The Call”), jak i dubstep („Bullet”). Młody twórca podchodzi jednak do obowiązujących w nich reguł bardzo swobodnie, nasycając utwory abstrakcyjnymi dźwiękami, bliskimi zarówno perkusyjnemu industrialowi („Arp 2600”), jak i pastelowemu ambientowi („Underwater”). Wszystko to wieńczy eksperymentalny grime, nurzający wokalne efekty w płynnej elektronice („Always Yours”).

Krótki to zestaw, ale ze wszech miar przekonujący. Wszystkie nagrania robią wrażenie starannie dopracowanych, mieniąc się oryginalnymi pomysłami aranżacyjnymi. Niby blisko tej muzyce do tego, co Chevel publikował w Stroboscopic Artefacts, słychać tu jednak również zupełnie nowe brzmienia, które lokują trzeci album Włocha bliżej brytyjskich eksperymentów spod znaku właśnie duetu Mumdance & Logos. Choć to chropawa i zgrzytliwa płyta, pozbawiona jest ona mroku i ciężaru typowego dla współczesnego techno. Czyli tak ma brzmieć „weightless music”?

Different Circles 2018

www.facebook.com/differentcircles

www.facebook.com/chevelmusic

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.