Tsvey – O
Jarek Szczęsny:

Trzy razy „bez”.

SCSI-9 – Squares & Circles
Paweł Gzyl:

Pierwszy nowy album projektu od siedmiu lat.

Sarathy Korwar – More Arriving
Jarek Szczęsny:

Muzyka migracji.

Sandro Perri – Soft Landing
Jarek Szczęsny:

Chłód melodii.

Rhys Fulber – Ostalgia
Paweł Gzyl:

„I’m living in the 80s”

IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.



Stefan Goldmann – Tacit Script

Konceptualna awangarda wywiedziona z techno i house’u.

Kiedy niemiecki producent zadebiutował na początku minionej dekady, od razu czuć było, że jego minimalowa wersja tech-house’u ciąży z płyty na płytę w stronę coraz bardziej eksperymentalnych form. To dlatego jego EP-ki publikowały te wytwórnie, które zawsze dbały o futurystyczny ton swych wydawnictw, jak Perlon czy Innervisions. Artysta pozostał wierny formule czterootworowej płyty skierowanej do klubowej publiczności do dzisiaj, choć od pewnego czasu publikuje te nagrania głównie nakładem wytwórni Macro, którą założył z kolegą po fachu – Finnem Johannsenem.

Kiedy tłocznia ta opublikowała w 2008 roku debiutancki album Stefana Goldmanna, choć materiał ten był mocno rytmiczny, miał głębszy oddech, który muzyka Niemca zyskała w tym  większym formacie. „The Transitory State” okazał się dla niego początkiem drogi do jeszcze bardziej abstrakcyjnych dokonań. Na kolejnych płytach berliński producent niemal  całkowicie oddalił się od techno i house’u, koncentrując się na dźwiękowych eksperymentach bliskich muzyce współczesnej. Nic dziwnego, że szybko wkroczył ze swą twórczością z powodzeniem do muzeów i galerii sztuki.

Podobną muzykę przynosi najnowsze dzieło Niemca. „Tacit Script” to godzinne streszczenie pięciogodzinnego soundtracku do sztuki teatralnej „Alif”, która miała premierę podczas Maerz Musik Festivalu w Berlinie w 2015 roku. Album zawiera osiem długich kompozycji o ilustracyjnym tonie. Są tu eksperymenty z pogranicza muzyki współczesnej („Broca”), wycieczki w stronę chmurnego ambientu („Turbulent Scalar”) oraz wypadające w tym towarzystwie najciekawiej pomysłowe reinterpretacje psychodelicznej kosmische musik, przenicowanej zaszumionym industrialem („Apophenia” i „HMS Solitude”).

„Tacit Script” lokuje się w wyznaczonej takimi płytami jak „Industry” i „A1” formule awangardowej elektroniki w wykonaniu Stefana Goldmanna. Z techno i house’m łączy go tylko bazowy element – repetytywność. Trochę szkoda, że niemiecki producent porzucił całkowicie formułę muzyki klubowej, bo to właśnie na eksperymentujących z nią albumach „The Transitory State” i „17:50” osiągał najciekawsze efekty. Tutaj brak trochę tej typowej dla techno i house’u dyscypliny rytmicznej. To przede wszystkim portret niczym nieograniczonej wyobraźni twórcy tego materiału, w której jednak nie każdy się odnajdzie.

Macro 2019

www.macro-rec.com

www.facebook.com/macrorec

www.stefangoldmann.com

www.facebook.com/stgmn

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze