BNNT is Michał Kupicz – Multiversion #2
Jarek Szczęsny:

Część druga.

Coil – The Gay Man’s Guide To Safer Sex +2 OST
Ania Pietrzak:

Absolutne kuriozum!

Siavash Amini – Serus
Jarek Szczęsny:

Pływanie w stanie półsnu.

Foghorn – Thanatos
Jarek Szczęsny:

Album wysokooktanowy.

Subjected – Pictures From The Aftermath
Paweł Gzyl:

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places
Jarek Szczęsny:

Ciężki i ponury.

Ellen Arkbro – Chords
Paweł Gzyl:

Filozofia czystego akordu.

BNNT is Patrick Higgins – Multiversion #1
Jarek Szczęsny:

Część pierwsza.

Opla – Obertasy
Jarek Szczęsny:

Modernizacja polskiej wsi.

Zguba – Potwarz
Jarek Szczęsny:

Zagadkowa umysłowość.

Erith – Speed of Light
Przemysław Solski:

Niebanalny styl, kosmiczna muzyka, swoboda na scenie, tak w kilku słowach można określić nowe zjawisko na polskim rynku.

Øyvind Torvund – The Exotica Album
Łukasz Komła:

W egzotycznym zwierciadle.

Sciahri – Double-Edged
Paweł Gzyl:

Plemienny minimal.

Various Artists – ePM Selected Vol. 7
Paweł Gzyl:

Dziesięć house’owych sztosów.



Nowości z Eighth Nerve Audio: Sarah-Jane Summers / Juhani Silvola

Nakładem norweskiej oficyny Eighth Nerve Audio ukazały się dwa albumy – jeden z muzyką improwizowaną, a drugi wypełniony eksperymentalną elektroniką. Śmiałe poszukiwania przepędzają strach przed wyzwaniami.

Sarah-Jane Summers – „Kalopsia” (Eighth Nerve Audio | 11.02.2019)

Sarah-Jane Summers jest jedną z wiodących europejskich skrzypaczek poruszających się płynnie między muzyką tradycyjną, eksperymentalną a popularną. Oprócz bardzo udanej kariery solowej grała m.in. z Highasakite, Susanną Wallumrød i Frode Haltlim, a także ostatnio wydała album z kanadyjskim Quatuor Bozzini. Summers pochodzi ze Szkocji, ale obecnie mieszka w Norwegii.

Jej podejście do muzyki improwizowanej nie zaczyna się ani nie kończy na prostych schematach. Summers poszukuje swego języka muzycznego wykorzystując altówkę, hardanger fiddle i tradycyjne skrzypce. Na „Kalopsia” sięga po różne techniki nagrywania, co dało taki efekt, że w kilku utworach artystka położyła altówkę na stole, a to pozwoliło niezwykle blisko umieścić wiele mikrofonów. Ma się wrażenie, iż nasze ucho jest gdzieś we wnętrzu instrumentu i stara się rozwarstwić wielostrukturową polifonię. Sarah-Jane jest zafascynowana momentem, w którym dźwięk zaczyna się rozpadać, a z pozoru zwyczajne nuty przekształcają w szorstki hałas lub znikają w niemal całkowitej ciszy.


Bardzo dobrze obrazują to fragmenty choćby repetytywny „Lypophrenia” oraz hałasujące „Widderdream” i „Sciamachy”. Pierwsza kompozycja – i nie tylko – może kojarzyć się nieco ze stylem kanadyjskiej skrzypaczki Sary Neufeld. „Kalopsia” to także interpretowanie skandynawskiej muzyki tradycyjnej na hardanger fiddle. Piękną są te melodie zagrane przez Summers, np. w „Petrichor”, przywołujące na myśl twórczość Nilsa Øklanda, Erlenda Apnesetha czy Anne Hytta z tria Slagr.

Strona Sarah-Jane Summers »Profil na Facebooku »

Juhani Silvola – „Post-Biological Wildlife” (Eighth Nerve Audio | 11.02.2019)

Juhani Silvola to gitarzysta, improwizator i eksperymentator. Studiował na prestiżowej Norweskiej Akademii Muzycznej pod okiem Natashy Barrett. Artysta ma na koncie zarówno kilka solowych albumów, jak i nagranych w duecie z Sarą-Jane Summers. Razem tworzą folkową muzykę, ale na bardzo wysokim poziomie, co można podejrzeć na ich koncercie – tutaj.

Kiedy po wysłuchaniu koncertowego nagrania Summers i Silvola, niezwłocznie przejdziemy do materiału z płyty „Post-Biological Wildlife”, można doznać lekkiego szoku, ponieważ artysta urządza tu elektroakustyczną eskapadę w głąb rozmaitych stylistyk. Inspirują go dokonania francuskich kompozytorów elektroakustycznych, japoński harsh-noise, fińskie minimal techno, współczesna kameralistka i akuzmatyka.


„Post-Biological Wildlife” bada zagadnienia związane z posthumanizmem, naturą i rzeczywistością wirtualną. Silvola stawia pytania o rolę ludzkości w najbliższej przyszłości i przedstawia różne scenariusze bez potępiania ani gloryfikowania futurystycznej wizji świata. Tytuł utworu „Machines of Loving Grace” (1967) został zapożyczony z wiersza „All Watched Over by Machines of Loving Grace” amerykańskiego poety i pisarza Richarda Brautigana. Z kolei „Vaster Than Empires” powstał pod wpływem historii opowiadanych przez Ursulę Le Guin.

Juhani Silvola stworzył upiorną, niespokojną i prowokującą muzykę, co chyba najlepiej oddaje znakomity fragment „Speculative Phonography pt.I”, mający nawet coś z Demdike Stare z okresu ich płyty „Liberation Through Hearing”. Trudno też nie pochwalić artysty za otwierający całość „Ritualrytmikk” – kultura afrykańska miesza się z duchowością azjatycką, zachodnim industrialem, ambientem i muzyką współczesną z okolic Zeitkratzer. Są też momenty (np. „Machines of Loving Grace”), w których odzywa się echo Eksperymentalnych Studiów Radiowych z lat 60. i 70., a także klimat science-fiction w wykonaniu Bebe i Louisa Barronów.

Strona Juhani Silvola »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze