KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.

Sarin – Moral Cleansing
Paweł Gzyl:

EBM wyszlifowany na najwyższy połysk.

Mary Komasa – Disarm
Przemysław Solski:

Rozbrójmy się.

Black Sea Dahu – No Fire in the Sand
Łukasz Komła:

Tonąc w lekkości.

DJ Shadow – Our Pathetic Age
Jarek Szczęsny:

Ilość nie przekłada się na jakość.

Shanti Celeste – Tangerine
Paweł Gzyl:

Na poprawę nastroju.



SCSI-9 – Squares & Circles

Pierwszy nowy album projektu od siedmiu lat.

Rosyjski duet SCSI-9 rozpoczął swą działalność pod koniec lat 90., ale większość z nas usłyszała o nim dopiero w 2003 roku za sprawą albumu „Digital Russian”, który opublikował wtedy bardzo modny pododdział Force Inc. – Force Tracs. Melodyjna i taneczna muzyka projektu spowita typowo słowiańską melancholią wpisała się idealnie w popularny w tamtym czasie minimalowy tech-house. Nic więc dziwnego, że Anton Kubikov i Maxim Milutenko trafili szybko pod egidę samego Kompaktu, serwując jego nakładem dwa albumy – „The Line Of Nine” i „Easy As Down”.

Potem zaczęły się trochę gorsze czasy dla rosyjskiego duetu. Subtelna i nienachalna muzyka tworzących go producentów coraz mniej pasowała do nadciągającej nowej fali mrocznego i hałaśliwego techno. Nic więc dziwnego, że SCSI-9 swój ostatni album opublikowali w 2012 roku. Co prawda „Metamorphosis” w niczym nie ustępował poprzednim dokonaniom projektu, ale tym razem firmowała go mniej znana wytwórnia z Grecji – Klik. Od tamtej pory Kubikov i Milutenko nadal nagrywali – ale były to wyłącznie EP-ki z bardziej tanecznym deep house’m.

Po siedmiu latach przerwy dostajemy jednak wreszcie nowy album duetu. „Squares & Circles” otwiera „No Rush” – niespieszny dub-house ozdobiony newage’owymi klawiszami. „You & Me” to bardziej minimalowa wersja gatunku, nurzająca klikający bit w ambientowym tle. Więcej energii wnosi do zestawu dopiero „Get Some Lfo”, gdzie miarowy rytm rodem z klasycznego tech-house’u wprowadza dyskretnie dozowane dźwięki Rolanda TB303.

Następujące tuż po sobie „Stairs & Stars” i „Pha In The Hau” to współczesna wersja SCSI-9 flirtująca śmiało z organicznym deep house’m w stylu Smallville. „Systematic” ponownie zwraca wektor albumu w stronę masywnego dub-house’u, łącząc miarowy bit z pastelową elektroniką. W „303 Views” główną rolę odgrywają oczywiście acidowe efekty, a „Onigiri” wieńczy całość w minimalowym stylu, wpisując kruche breaki w przeciągłą partię eterycznych klawiszy.

Odświeżona wersja muzyki SCSI-9 wypada bardzo atrakcyjnie. Nadal jej największymi atutami są ciepła melodyka i nostalgiczny nastrój. Do znanej z dotychczasowych płyt duetu fuzji minimalowego tech-house’u z dubową obróbką dźwięku dołączyły nowe wpływy – przede wszystkim deep house’owa motoryka. Wszystko to jednak nadal ma lekki i zwiewny ton, jaki tylko Kubikov i Milutenko potrafią nadać tego rodzaju muzyce. Może więc rosyjscy producenci nie mają szczęścia do promocji swych dokonań – ale sięgać po nie nadal warto.

Apparel Tonic 2019

www.scsi-9.com

www.facebook.com/SCSI9

www.facebook.com/appareltronic

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze