Leandro Fresco & Rafael Anton Irisarri – Una Presencia En La Brisa
Jarek Szczęsny:

Niepewność własnego słuchu.

Flaner Klespoza – Przygody i tajemnice
Jarek Szczęsny:

Debiut podwójny.

Max Andrzejewski’s Hütte – Hütte & Guests Play the Music of Robert Wyatt
Łukasz Komła:

Robert Wyatt na ujazzowionym spacerze.

Fumiya Tanaka – Right Moment
Paweł Gzyl:

Spójna całość zbudowana z kontrastowych elementów.

Król – Nieumiarkowania
Jarek Szczęsny:

Nie chce nam mówić niczego wprost.

Burial – Tunes 2011-2019
Jarek Szczęsny:

Brama do innej rzeczywistości.

Zaumne – Contact
Jarek Szczęsny:

Niezwykła bliskość.

Various Artists – Consortium Vol. 1
Paweł Gzyl:

Z Albanii do Detroit.

ARRM – II
Jarek Szczęsny:

Dzieło spokoju.

Floating Points – Crush
Jarek Szczęsny:

Stare w służbie nowoczesności.

Stefan Goldmann – Veiki
Paweł Gzyl:

Najbardziej taneczny materiał niemieckiego producenta.

True – Made Of Glass
Łukasz Komła:

Pod rękę ze smutkiem i tańczmy!

Akwizgram – Nü romantik
Jarek Szczęsny:

Próg do przeskoczenia jest niewielki.

Claro Intelecto – In Vitro – Volume 1 & 2
Paweł Gzyl:

Piękna, ale niemodna muzyka.



SCSI-9 – Squares & Circles

Pierwszy nowy album projektu od siedmiu lat.

Rosyjski duet SCSI-9 rozpoczął swą działalność pod koniec lat 90., ale większość z nas usłyszała o nim dopiero w 2003 roku za sprawą albumu „Digital Russian”, który opublikował wtedy bardzo modny pododdział Force Inc. – Force Tracs. Melodyjna i taneczna muzyka projektu spowita typowo słowiańską melancholią wpisała się idealnie w popularny w tamtym czasie minimalowy tech-house. Nic więc dziwnego, że Anton Kubikov i Maxim Milutenko trafili szybko pod egidę samego Kompaktu, serwując jego nakładem dwa albumy – „The Line Of Nine” i „Easy As Down”.

Potem zaczęły się trochę gorsze czasy dla rosyjskiego duetu. Subtelna i nienachalna muzyka tworzących go producentów coraz mniej pasowała do nadciągającej nowej fali mrocznego i hałaśliwego techno. Nic więc dziwnego, że SCSI-9 swój ostatni album opublikowali w 2012 roku. Co prawda „Metamorphosis” w niczym nie ustępował poprzednim dokonaniom projektu, ale tym razem firmowała go mniej znana wytwórnia z Grecji – Klik. Od tamtej pory Kubikov i Milutenko nadal nagrywali – ale były to wyłącznie EP-ki z bardziej tanecznym deep house’m.

Po siedmiu latach przerwy dostajemy jednak wreszcie nowy album duetu. „Squares & Circles” otwiera „No Rush” – niespieszny dub-house ozdobiony newage’owymi klawiszami. „You & Me” to bardziej minimalowa wersja gatunku, nurzająca klikający bit w ambientowym tle. Więcej energii wnosi do zestawu dopiero „Get Some Lfo”, gdzie miarowy rytm rodem z klasycznego tech-house’u wprowadza dyskretnie dozowane dźwięki Rolanda TB303.

Następujące tuż po sobie „Stairs & Stars” i „Pha In The Hau” to współczesna wersja SCSI-9 flirtująca śmiało z organicznym deep house’m w stylu Smallville. „Systematic” ponownie zwraca wektor albumu w stronę masywnego dub-house’u, łącząc miarowy bit z pastelową elektroniką. W „303 Views” główną rolę odgrywają oczywiście acidowe efekty, a „Onigiri” wieńczy całość w minimalowym stylu, wpisując kruche breaki w przeciągłą partię eterycznych klawiszy.

Odświeżona wersja muzyki SCSI-9 wypada bardzo atrakcyjnie. Nadal jej największymi atutami są ciepła melodyka i nostalgiczny nastrój. Do znanej z dotychczasowych płyt duetu fuzji minimalowego tech-house’u z dubową obróbką dźwięku dołączyły nowe wpływy – przede wszystkim deep house’owa motoryka. Wszystko to jednak nadal ma lekki i zwiewny ton, jaki tylko Kubikov i Milutenko potrafią nadać tego rodzaju muzyce. Może więc rosyjscy producenci nie mają szczęścia do promocji swych dokonań – ale sięgać po nie nadal warto.

Apparel Tonic 2019

www.scsi-9.com

www.facebook.com/SCSI9

www.facebook.com/appareltronic

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze