Jacaszek – Music For Film
Mateusz Piżyński:

To nie jest soundtrack, chociaż…

Sleeparchive – Trust
Paweł Gzyl:

Techno sprowadzone do loopów.

Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.

Blind Boy De Vita – Cumpà
Łukasz Komła:

Z cienia w ogień!

Camea – Dystopian Love
Paweł Gzyl:

Futurystycznie i kobieco.



Robin Saville – Build A Diorama

Na powitanie wiosny.

Działający od 1996 roku duet ISAN tworzy dwóch Brytyjczyków – Antony Ryan i Robin Saville. Choć wspólnie realizują muzykę już ponad dwie dekady, działają również osobno. Pierwszy koncentruje się na pracy studyjnego inżyniera dźwięku, a drugi – realizuje solowe nagrania. Saville zadebiutował poza ISAN-em w 2007 roku i do dzisiaj dorobił się dwóch autorskich albumów – „Peasgood Nonsuch” i „Public Flowers”. Teraz dołącza do nich trzeci, który umieściła w swym katalogu niemiecka wytwórnia Morr Music.

Punktem wyjścia do sześciu nagrań na „Build A Diorama” były dźwięki otoczenia, które Saville zarejestrował podczas swych podróży po Anglii. I rzeczywiście: płyta zaczyna się od przyjemnego śpiewu ptaków, a dopiero potem dołącza muzyka: pastelowe akordy klawiszy zatopione w psychodelicznej elektronice („Content Of Mind”). Ten sielski nastrój kontynuuje kolejny utwór – wielka szkoda, że nie wiedzieć czemu zostaje on przycięty do formuły króciutkiej miniatury („Bojagi”).

Ptaki słychać znowu w „Deepdale Halophyte Economy” – ich śpiew zostaje zanurzony w typowo ambientowych brzmieniach o minimalistycznym tonie. Te odwołania do natury znajdujemy także w „Bosky” – ale tym razem mają one ezoteryczny charakter, ze względu na plemienne bębenki i rytualną elektronikę. „Euglena Dancing” to znów wyciszony i statyczny ambient, który wiedzie nas jednak do urokliwego finału, rozegranego w „Might I Have A Bit Of Earth?” na delikatne dzwonki podszyte basowym pulsem i onirycznymi syntezatorami.

Muzyka duetu ISAN z płyty na płytę stawała się coraz bardziej wycofana – i to samo dotyczy solowych nagrań Robina Saville’a. Mało tego: na „Build A Diorama” brytyjski producent oferuje chyba najbardziej oszczędne i spokojne kompozycje, jakie stworzył do tej pory. I na tym właśnie polega ich uroda. Trzeci album Anglika przypomina bowiem trochę późne dokonania Marka Hollisa i Talk Talk, bo podobnie jak one zmusza słuchacza, aby zatrzymał się choć na chwilę i pokontemplował piękno otaczającego go świata.

Morr Music 2020

www.morrmusic.com

www.facebook.com/morrmusicberlin

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze