Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.

Apparat – Capri-Revolution (Soundtrack)
Mateusz Piżyński:

Pierwsza odsłona serii muzyki filmowej Saschy Ringa.

Grischa Lichtenberger – KAMILHAN; il y a péril en la demeure
Paweł Gzyl:

Chrzęszczące ballady.

KeiyaA – Forever Ya Girl
Jarek Szczęsny:

Niepasujące do siebie puzzle.

Atom™ & Jacek Sienkiewicz – Stal
Jarek Szczęsny:

Gotujące się chemikalia.

Kush K – Lotophagi
Łukasz Komła:

Zjadacze lotosu.

Wodorosty – Natura ślepca
Jarek Szczęsny:

Wychłodzona nieustępliwość.



Kuf – Re: Re: Re

„Remiksy” na „żywych” instrumentach.

Pod nazwą Kuf ukrywa się jazzowe trio z Berlina, które specjalizuje się w graniu… nowej elektroniki. Liderem zespołu jest Tom Schneider, który obsługuje syntezatory i samplery, a towarzyszy mu sekcja rytmiczna – Valentin Link na basie i Hendrik Havekost na perkusji. Formacja zadebiutowała w połowie mijającej dekady i szybko zwróciła na siebie uwagę szefów niemieckiej wytwórni Macro – Finna Johannsena i Stefana Goldmana. Dzięki temu w niedługim czasie dorobiła się dwóch albumów: „Gold” z 2016 i „Universe” z 2018 roku. W końcu przyszedł czas na trzecie wydawnictwo. Ma ono wyjątkowy charakter.

„Re: Re: Re” zawiera jedenaście utworów różnych wykonawców z katalogu Macro w wersji niemieckiego tria. Są wśród nich kompozycje samego Stefana Goldmana, ale też znanych ze współpracy z tłocznią innych artystów w rodzaju Kinka, Raudive czy rRoxymore. W ten sposób powstały swego rodzaju remiksy – ale zrealizowane przy wykorzystaniu klawiszy, basu i bębnów. Nic dziwnego, że muzyka ma mocno „żywe” brzmienie, choć Kuf wykorzystuje również z powodzeniem sample (głównie wokalne). Dostajemy więc tutaj solidną porcję nowoczesnego jazzu, śmiało flirtującego z dubem, downtempo i breakbeatem.

Macro ma już w swoim katalogu płyty zespołu Electro Guzzi. To austriacki kwartet, złożony z muzyków również grających na „żywych” instrumentach: gitarze, basie i perkusji. Ich specjalnością jest wykonywanie w tej konfiguracji utworów w formule techno. Kuf działa podobnie, ale jego muzyka nie jest tak hipnotyczna i transowa jak Electro Guzzi. W nagraniach niemieckiego tria jest więcej przestrzeni i oddechu, częściej zmieniają się nastroje i barwy, jest w niej miejsce nawet na lirykę i ukojenie. Stąd „Re: Re: Re” spodoba się bardziej fanom fusion niż techno.

Macro 2020

www.macro-rec.com

www.facebook.com/macrorec

www.listen-to-kuf.com

www.facebook.com/listen.to.KUF

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze