Wpisz i kliknij enter

DJ Hell – House Music Box (Past, Present, No Future)

House’owa pozytywka.

Na klubowej scenie wiek jest swego rodzaju tabu. Nie da się jednak ukryć, że Helmutowi Josefowi Geierowi, znanmy jako DJ Hell, stuknie niebawem sześćdziesiątka. Czy mając tyle lat, wypada jeszcze być didżejem? Być może. Niemiecki weteran zdobył bowiem w ciągu czterech dekad swej działalności niewiarygodne wręcz doświadczenie, które dziś procentuje nie tylko w jego setach, ale i w nagraniach. Zaczynał na początku lat 80., miksując w rodzinnej Bawarii disco z nową falą, by pod koniec dekady zostać jednym z pierwszych niemieckich didżejów grających house.

Okres swej największej świetności zaczął w 1992 roku od legendarnej już dziś EP-ki zatytułowanej adekwatnie „My Definition Of House Music”. Ale wbrew jej tytułowi szybko zasłynął jako jeden z największych speców od techno. Potwierdziły to nie tylko jego klubowe sety, ale również kolejne nagrania. Już na debiutanckim albumie „Geteert Und Gefedert” odwoływał się do post-punkowej elektroniki, coverując „Hot On The Heels Of Love” Throbbing Gristle. Nic dziwnego, że w 1998 roku wymyślił electroclash, serwując własną wersję „Suicide Commando” grupy No More.

Choć to w jego wytwórni Gigolo przystań znalazły takie gwiazdy nurtu, jak Fisherspooner czy Zombie Nation, on sam pozostał wierny swym wczesnym fascynacjom – techno i house’owi. Dowodem tego były jego kolejne albumy, które z biegiem lat zawierały jednak bardziej zdystansowaną i elegancją wersję obu gatunków. Kulminacją tego procesu okazał się „Zukunftmusik” z 2017 roku, na którym bliżej było niemieckiemu artyście do Kraftwerku i Roxy Music niż do Bena Klocka czy Marcela Dettmana. Po wydaniu krążka Geier dokonał jednak restartu swej kariery: założył nową wytwórnię i… powrócił do korzeni. Efektem tego jest jego szósty album, zatytułowany znamiennie „House Music Box (Past, Present, No Future)”.

Rozpoczynający płytę „Freakshow” przywołuje echa czasów Gigolo – to energetyczny electro-house, w którym wododerowy wokal niesie czytelne przesłanie: „Ron Hardy is the true creator of house music”. I faktycznie: już w „G.P.S.” uderza klasyczny house w chicagowskim stylu o surowym brzmieniu. „Destination Berlin’s nightlife” – zapowiada tytułowe urządzenie. Muzycznie pozostajemy jednak w kręgu amerykańskich brzmień – a to za sprawą „Haus Musik”, gdzie perkusyjnym stukom towarzyszą acidowe efekty. Więcej melodii i nastroju znajdujemy w „Jimmy Hendrix”. Fragment monologu legendarnego gitarzysty uzupełnia tu nocna elektronika – wypisz wymaluj niczym w klasykach z wytwórni Nu Groove z końca lat 80.

Surowy house, oparty na pomysłowo posklejanych samplach, rozbrzmiewa w „Out Of Control”. Dzięki temu otrzymujemy w jednym nagraniu tak różne dźwięki, jak funkowy pochód basu i wokoderowa wokaliza rodem z electro czy psychodeliczna partia klawiszy. W „Electrofying Mojo V2” niemiecki producent przywołuje postać słynnego radiowca z Detroit, który w pierwszej połowie lat 80. prezentował w swych audycjach Parliament, Prince’a, New Order i Depeche Mode. Również bliżej techno lokuje się „The Revolution Will Be Televised” – hipnotyczny cover soulowego klasyka Gila Scotta-Herona. Całość kończy kolejny ukłon w stronę nowojorskiego house’u o głębokim brzmieniu – „Tronstrom”.

„Muzyka house była dla mnie zawsze duchowym doświadczeniem. Swego rodzaju wyższym czy innym rodzajem komunikacji” – mówi DJ Hell. I trudno mu nie przyznać racji. Choć gatunek ten ma już 35-letnią tradycję, nadal pozostaje atrakcyjną estetyką dla młodych ludzi. Co ciekawe: właściwie w swej podstawowej formie pozostaje niezmienny do dzisiaj. Niemiecki producent przypomina o tym na swej najnowszej płycie, bo osiem znajdujących się na niej utworów brzmi tak, jakby powstały w połowie lat 80. To oczywiście celowy zabieg, mający nam uzmysłowić na czym polega fenomen house’u: surowym brzmieniu i zmysłowej energii. No Future? No Way!

The Hell Experience 2020

www.djhell.de

www.facebook.com/DJHellOfficial







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy