Wpisz i kliknij enter

Storm Bugs – A Safe Substitute

Industrialny klasyk sprzed lat.

Jeśliby prześledzić tropy prowadzące od klasycznego industrialu z końca lat 70. w stronę wcześniejszych gatunków, z perspektywy czasu widać, że największy wpływ na narodziny tego gatunku miała psychodelia i kraut rock (w tym kosmische musik). Słychać to doskonale we wczesnych nagraniach Throbbing Gristle. Nic w tym dziwnego: wszak Genesis P-Orridge był weteranem hipisowskiej kontrkultury i doskonale orientował się w muzyce powstałej na przełomie lat 60. i 70. Za sprawą płyt Throbbing Gristle wpływy te zaistniały również w twórczości młodszych muzyków, którzy pojawili się na brytyjskiej scenie post-punkowej. Należała do nich grupa Storm Bugs.

Pod nazwą tą ukrywał się właściwie jeden człowiek. Philip Sanderson przyjechał do Londynu z Medway Towns, by studiować na Goldsmiths Collage. Los chciał, że szkoła miała całkiem nowocześnie wyposażone studio nagraniowe – i jej nowy student szybko się w nim zadomowił. Do współpracy przy tworzeniu własnych utworów zaprosił parę znajomych – Stevena Balla i Sarah Pomeroy. Kiedy realizowana przez nich muzyka zaczęła nabierać sensownych kształtów, Sanderson uruchomił kasetową wytwórnię Snatch Tapes – i jej nakładem wydał nagrania tria, które przyjęło nazwę Storm Bugs.

Debiutanckie wydawnictwo formacji ukazało się w 1980 roku – a teraz wraca po raz pierwszy na płycie kompaktowej, wydanej przez wiedeńską wytwórnię Klanggalerie. To fascynujący dokument wczesnej fazy rozwoju industrialu. Psychodeliczne wpływy słychać w składających się na szesnastominutową suitę czterech pierwszych utworach: przrzetworzone głosy mieszają się tu z gitarowymi przesterami i orkiestrowymi loopami („Mesh Of Wire”). Bardziej hipnotyczny charakter mają utwory oparte na mechanicznym rytmie, wywiedzionym z kraut rocka („Hodge”). Z kolei tworzenie muzyki z hałasu, podsłuchane u twórców musique concrete, ożywia bonusowe kompozycje („He Rose Up Again” i „333”).

Suma tych wszystkich elementów składa się na porywającą muzykę: z jednej strony zanurzoną w surrealistycznym klimacie rodem z psychodelii, a z drugiej – odważnie atakującą punkową brzydotą, skoncentrowaną na zgrzytliwych loopach i fabrycznych odgłosach. Wszystko to ma już transowy nerw, który jest przeczuciem późniejszych eksperymentów takich formacji, jak Cabaret Voltaire czy S.P.K., które wprowadziły industrial do kultury klubowej w pierwszej połowie lat 80. W efekcie zgrzebna, ale sugestywna muzyka Storm Bugs świetnie zdaje test czasu – również dziś wciąga i fascynuje.

Klanggalerie 2021

www.klanggalerie.com

www.facebook.com/Klanggalerie-400510642753

www.stormbugs.co.uk







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy