Wpisz i kliknij enter

Zombie, Dj Nabuchodonozor, Dj Eprom + Falcon1

Nie-turystycznym szlakiem po Bandcampie.

Z racji tego, że nośnikiem, z którym najczęściej obcuję jest płyta winylowa – postanowiłem zrobić sobie krótkie wakacje od wyżej wymienionego formatu i zapuścić się w niezmierzone czeluści Bandcampa. Podczas poszukiwania przygód i okazji na „odświeżenie” kolekcji nie-fizycznej – natrafiłem na artystów: a) których znam, choć od dawna nic od nich nie „konsumowałem” (Zombie), b) których kojarzę ze słyszenia (Dj Eprom + Falcon1), c) których w ogóle nie znam/znałem (Dj Nabuchodonozor). Zapraszam na relację z podróży.

Zombie, czyli szczecinianin Szymon Karpierz. Aktywny na lokalnej scenie od ponad dwóch dekad: didżej, organizator imprez (i rave’ów), producent muzyczny, współpracownik Filharmonii Szczecińskiej i prowadzący warsztaty didżejsko-muzyczne dla młodzieży i w ośrodkach MONAR. Poziom aktywności muzyka przekłada się na akcje wydawnicze – Szymon porusza się, zazwyczaj, po stylach takich jak: Drum’n’Bass (i wszystkie jego ostrzejsze oblicza), Chillout, Ambient i szeroko pojętych „Breakz’n’Cuts”. „Nuclear Gospel ep.01: AOTEAROA” zabiera nas w świat nuklearnych fascynacji autora – atomowa fikcja zapodana w formie plam i uderzeń dźwiękowych miesza się z ponurą faktografią, wyrzuconą na śmietnik historii. Album ma charakter słuchowiska, które rekomenduje się zapodać w całości aby wychwycić poukrywane weń smaczki. Co ciekawe – do nagrania epki używane były programy do syntezy głosu i „Deep Learningu”. Domowo-studyjne hardware’owe sztuczki odpowiedzialne są między innymi za wrażenia dźwiękowe „sztucznego” tłumu. Nerwowe, plemienne rytmy przenikają się zgrabnie z post-apokaliptycznymi łunami ambientowymi. Jedną z supermocy Zombiego jest przemyślany w najdrobniejszym calu sound design – sztuczna inteligencja i software dodają autentyczności komunikatom telewizyjnym i radiowym, które kiedyś zwykły ostrzegać ludzkość przed nadejściem atomowej „jutrzenki”. Z kronikarskiej powinności wspomnę tylko, że artysta gościł na nowomuzycznych łamach już w 2009 roku: Recenzja Zombie EP »


Profil na BandCamp »

warsztaty MONAR »

Feed me weird things Nabuchodonozor! Album „cho” postanowiłem sprawdzić po rekomendacjach i nostalgicznych westchnieniach na temat braku kasety w ofercie detalicznej mojego ulubionego dealera muzycznego (piona Wojtek SideOne). Czego możemy się spodziewać po opisywanym wydawnictwie? Otóż, odpowiedź nie będzie należała do tych oryginalnych – „wszystkiego”! Po-nowoczesna, galopująca sampleriada, połamane około-hiphopowe rytmy, jazzujące wstawki, powycinane głosy aktorów jednego z najpopularniejszych polskich sitcomów („muza do niczego”). Jest także humorystyczny ukłon w stronę przepełnionych patosem produkcji Dead Can Dance („amen brak”). Squarepusher, którego przywołałem na początku tekstu – pojawia się jako jedna z inspiracji w zamykającej album kompozycji „lece”. Uprzedzając pytanie – nie, nie wiem, kim jest Nabuchodonozor, ale czy to ważne? W tagu kategoryzującym gatunek muzyczny wpisane są Myszkowice. Ladies and Gentlemen – the sound of Myszkowice.

Profil na BandCamp »
Profil na Facebooku »

„DILLA” to reedycja (CD + MC) mikstejpu popełnionego 5 lat temu przez dwóch hiphopowych zdolniachów: DJa Eproma i Falcona1 w hołdzie dla zmarłego muzyka z Detroit. Zgrabnie zmiksowany, szalenie bujający składak. Mniej znane wypusty producenckie chłopaki pomiksowali z samplowanym przeż Dillę materiałem w oryginale, dodając, gdzieniegdzie, klasyki od The Pharcyde, czy Erykah Badu. Zdarzają się też zgrabnie poukrywane smaczki, których nie da się wychwycić popularnymi aplikacjami do rozpoznawania muzyki. Ciekawskim tytułów użytych w miksie – radzę zaopatrzyć się w wersję na płycie laserowej, gdyż ta nagrana jest z CD Textem. Na szczęście, jest tu mało skreczowania i gramofonowej ekwilibrystyki – przez co ma się wrażenie, że mikstejp, po prostu, przyjemnie płynie. Bez niepotrzebnych cutów i nagłych zmian tempa. Turn on, tune in, drop out.

P.S. Ale „Lightworks” Raymonda Scotta to sobie chłopaki mogli darować…

Profil na BandCamp »






Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy