MONOH – MONOH
Łukasz Komła:

W oparach myśli.

ISAN – Lamenting Machine
Paweł Gzyl:

Najbardziej wyciszona płyta angielskiego projektu.

Stephen Mallinder – Um Dada
Paweł Gzyl:

Efektowny powrót weterana.

Piernikowski – The best of moje getto
Jarek Szczęsny:

Ile w tobie jest z białasa. (Tekst zawiera przekleństwa)

Pyur – Oratorio For The Underworld
Paweł Gzyl:

Wędrówka do krainy między życiem a śmiercią.

Kim Gordon – No Home Record
Jarek Szczęsny:

Zaskoczenie? Niekoniecznie.

Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.



Dimitri From Paris – Back In The House

Dimitri From Paris mieszka w Paryżu, pochodzi z Turcji, jest DJ’em i producentem od ponad dekady. Zadebiutował we francuskim radiu 7w połowie lat 80’, grając sety ‘on air’. Album, inspirowany ówczesnym jazzem, sambą, housem i disco, który pomógł mu wzbić się na wyżyny zatytułowany „Sacrebleu”, został okrzyknięty albumem roku przez Mixmag w 1996. Ważnym wydarzeniem na przestrzeni  rozkwitu jego kariery była możliwość tworzenia soundtracków do pokazów mody takich ikon jak Karl Lagerfeld, Coco Chanel czy Jean- Paul Gaultier.

Ponad dziesięć lat temu szef wytwórni Defected, Stan Dunmore, zaproponował bohaterowi mojej recenzji przygotowanie kolejnej części kompilacji zatytułowanych „In The House”. Teraz Dimitri powraca z podwójnym CD mixem „Back In The House” wydanym ponownie w Defected.

Kompilacja składa się z dwóch płyt. Pierwsza z nich to zapis mixu, który powstał w klubie Horse And Groom na imprezie w Londynie. Dimitri zagrał przed grupą trzystu zaufanych, znajomych mu ludzi. Z mixu celowo nie zostały usunięte gwarne rozmowy i śmiech ludzi w tle, autor twierdzi że to odbiera występom live autentyczność. Ten mix to nic innego jak profesjonalny dj-ing, pełen życia i pasji. Poprzeplatany jest funkowymi klawiszami, melodyjnymi, czystymi i nieskomplikowanymi wokalami i z dbałością przysypany przez połacie konwencjonalnego disco. Sam tytuł kompilacji wskazuje na to, że oczywiście nie mogło też zabraknąć typowego house’u- np.  przepięknie wkomponowanych utworów  Maceo Plexa ‘Can’t LeaveYou’ i jego remixu ‘City Life’ DJ’a T z Cari Golden na wokalu.  Mix perfekcyjnie nadaje się do parkietowych szaleństw w sukience wyszywanej  cekinami i w mrugającym stroboskopowym świetle. Szaleństwo! Nie da się nie tańczyć!

Drugi krążek ‘A Night At Dim’s Mansion’ to intymna selekcja, która powstała w studiu w prywatnej willi Dimitra. Zaczyna się od wyraźnego, polskiego akcentu, mianowicie od remixu kawałka Maximiliana Skiby i jego duetu, który tworzy z Kathy Diamond- The KDMS. The KDMS to niewątpliwie nu-disco, jednak całość mixu jest zdominowana przez house.  Autor wygrywa utwory takich klasyków jak Mr V czy Sébastien Tellier.

Na około jest wielu dj-ów podlotków, jeżeli chodzi o staż, wielu z nich to amatorzy, którzy na siłę prezentują swoje wątpliwe talenty. Dimitri para się swojego zawodu od niemalże trzydziestu lat i w swojej disco-funkowej branży jest prawdziwym profesjonalistą- wyrazy szacunku.

Disco jest dla mnie uniwersalną muzyką taneczną- mówi Dimitri Yerasimos. Specyfika disco jest mi bardzo bliska, ponieważ uważam że w muzyce tanecznej nic nigdy nie zostało zrobione umiejętniej. To gatunek, któremu pozostaję wierny we wszystkich możliwych formach. Disco ma to ’coś’, tą zatraconą w dzisiejszych czasach garść radości.

To, że Dimitri From Paris garściami daje nam zakosztować szczęścia, płynącego ze swojej twórczości, to niezbywalna prawda, a co za tym idzie jego cel na tej płaszczyźnie zostaje w pełni osiągnięty. Świetnym na to dowodem jest chociażby właśnie ten kunsztowny podwójny CD mix.

 

 

http://www.defected.com/

http://www.facebook.com/pages/Dimitri-from-Paris/108351872519489

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. keisuke

    Najpierw DJ Shadow, teraz Dimitri… zbiera się ekipa The Expandables muzyki downtempo 🙂