Wolność – Nowa Kolonia
Jarek Szczęsny:

Wolność na wolności.

Babadag – Šulinys
Jarek Szczęsny:

Nie budźcie śniącego.

Lee Gamble – In A Paraventral Scale
Paweł Gzyl:

Początek trylogii.

Maurice Louca – Elephantine
Łukasz Komła:

Gargantuiczna bliskość jazzowego kosmosu.

Hoera. – ≈
Łukasz Komła:

Uderzająca subtelność. 

Julia Kent – Temporal
Jarek Szczęsny:

Hipnotyzowanie słuchacza.

Bendik Giske – Surrender
Jarek Szczęsny:

Zagwozdka.

Wiktor Stribog – Poradnik Uśmiechu OST
Stanisław Bryś:

Grzybowe melodie w duchologicznym sosie. 

Orphan Ann – The Practice Of Surrender
Paweł Gzyl:

Piękno w mroku.

Ami Shavit – Yom Kippur 1973
Jarek Szczęsny:

Inspirowane wojną.

Jakub Lemiszewski – Podróż Na Wschód – Część I
Jarek Szczęsny:

Kuba i kamień filozoficzny.

Mchy i Porosty – The Dead Pterodactyl
Mateusz Piżyński:

Techno na strychu.

Nkisi – 7 Directions
Jarek Szczęsny:

Kosmos można stracić z oczu.

Robert Farrugia ‎– Adrift
Mateusz Piżyński:

Harmonijny ambient z mrokiem tylko na okładce?



Alif – Aynama-Rtama

Płomienna muzyka w wykonaniu egipsko-libańskiego zespołu bardziej rozpala wyobraźnię niż Kamasutra.

Kulturowy krąg świata arabskiego jest tak obszerny i nieprzewidywalny, że potrafi każdorazowo zaskoczyć świeżością. Jak dla mnie wielkim tegorocznym objawieniem jest EP-ka „Shamstep” (recenzja) jordańskiego zespołu 47SOUL. Z kolei 2014 rok bez wątpienia należał do egipskiego muzyka Maurice’a Loucy (nagrał wybitny album, który wskoczył na sam szczyt mojego zestawienia najciekawszych płyt ubiegłego roku).

Ne bez powodu przywołuję postać Loucy, gdyż ten artysta wchodzi w skład pięciosobowej grupy Alif: Khyam Allami (oud), Tamer Abu Ghazaleh (wokal/buzuq), Bashar Farran (bas), Maurice Louca (syntezatory/elektronika) i Khaled Yassine (perkusja). Płyta „Aynama-Rtama” (eng. „Wherever It Falls”) to ich pierwsze wydawnictwo. Materiał zarejestrowali w Bejrucie i Kairze w 2014 roku, a masteringiem nagrań zajął się John Dent (pracował z Bobem Marleyem, Nickiem Drake’em, Yannem Tiersenem, Massive Attack czy Nickiem Cave’em). Bardzo dobrze uzupełnia muzykę okładka, na której znalazły się fragmenty prac autorstwa syryjsko-libańskiego artysty plastyka Semaana Khawama.

Za tekst utworu „Holako (Hulagu)” posłużył wiersz irackiego poety Sargona Boulusa (1944-2007), który dobrze wprowadza w transowy nastrój tego krążka. „Lekcja Kamasutry” („Dars Min Kama Sutra – Lesson from Kama Sutra”) z muzykami Alif to wyjątkowe doświadczenie! Ciepłe, ale mroczne brzmienie odu wyśmienicie koresponduje z instrumentami klawiszowymi Loucy i eterycznym wokalem Abu Ghazaleha (śpiewa w ojczystym języku) w numerze „Al-Juththa (The Corpse)”. „I’tiraf (Confession)” to lekkość pustynnego wiatru, elektroniczne beaty, żywa sekcja, synkopowana linia basu i nieprzeciętny wokal, stają się świetnym przejściem do dynamicznych i lekko psychodelicznych fragmentów: „Al-Khutba Al-Akhira (The Last Declamation)” i „Yalla Tnam (Lullaby)”. „Watti Es-Sawt (Keep It Down)” to orientalny połamaniec rytmiczny z wysublimowaną linia wokalu, zaś elektroniczny chrobot znakomicie odnajduje się w drapieżnej balladzie „Eish Jabkum Hon? (What Brings You Here?)”.

Na płycie „Aynama-Rtama” mamy zmysłową i uwodzicielską muzykę formacji Alif, która nie jest aż tak powalająca jak solowe dokonania Maurice’a Loucy, ale zdecydowanie wyróżnia się na tle innych produkcji. Co jak co, ale nie można odmówić członkom Alif jednego, że przedstawiają w nieszablonowy sposób melancholijną stronę arabskiej kultury, pełną kulturowych zawijasów, detali i dźwiękowych niuansów.

04.09.2015 | Nawa Recordings

 

Strona Facebook Alif »Profil na BandCamp »Strona Nawa Recordings »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.