ISAN – Lamenting Machine
Paweł Gzyl:

Najbardziej wyciszona płyta angielskiego projektu.

Stephen Mallinder – Um Dada
Paweł Gzyl:

Efektowny powrót weterana.

Piernikowski – The best of moje getto
Jarek Szczęsny:

Ile w tobie jest z białasa. (Tekst zawiera przekleństwa)

Pyur – Oratorio For The Underworld
Paweł Gzyl:

Wędrówka do krainy między życiem a śmiercią.

Kim Gordon – No Home Record
Jarek Szczęsny:

Zaskoczenie? Niekoniecznie.

Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.



Egipt

Maurice Louca – Elephantine

Gargantuiczna bliskość jazzowego kosmosu. Czytaj dalej »

Albaitil Ashwai – Nuun

Co powiecie na jordański sufi rock nasiąknięty arabskim klimatem? Czytaj dalej »

Śruti – Heard, Unspoken

Dwóch muzyków z Egiptu. Czytaj dalej »

The Dwarfs Of East Agouza – Rats Don’t Eat Synthesizers

Niezwykłe trio wraca z nowym przesłaniem: „szczury nie jedzą syntezatorów”. Czytaj dalej »

Nadah El Shazly – Ahwar

Egipska awangarda na krawędzi jawy i snu. Czytaj dalej »

Bosaina

Brytyjska Discrepant opublikowała dwie EP-ki syryjsko-egipskiej wokalistki i producentki Bosaina.   Czytaj dalej »

The Dwarfs Of East Agouza – Bes

The Dwarfs Of East Agouza to supergrupa, w skład której wchodzą Alan Bishop, Maurice Louca i Sam Shalabi.       Czytaj dalej »

Alif – Aynama-Rtama

Płomienna muzyka w wykonaniu egipsko-libańskiego zespołu bardziej rozpala wyobraźnię niż Kamasutra. Czytaj dalej »

Maurice Louca – Benhayyi Al-Baghbaghan

Drapieżna i nieokiełznana, gdyż taka jest muzyka egipskiego artysty Maurice’a Loucy. Czytaj dalej »