Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…

Lech Nienartowicz – Wrażenia i Mechanizmy
Jarek Szczęsny:

Pierwsze wrażenie.

The Future Eve feat. Robert Wyatt – KiTsuNe / Brian The Fox
Łukasz Komła:

Na łączach z Robertem Wyattem.

Rites of Fall – Towards the Blackest Skies
Jarek Szczęsny:

Im dalej w las, tym ciemniej.

Hula – Voice
Paweł Gzyl:

Łabędzi śpiew mistrzów industrialnego funku.

Christian Scott aTunde Adjuah – Ancestral Recall
Jarek Szczęsny:

Raróg zwyczajny.



Nadah El Shazly – Ahwar

Egipska awangarda na krawędzi jawy i snu.

Poznajemy kolejną niebywale ciekawą i utalentowaną postać na kairskiej scenie eksperymentalnej, a jest nią Nadah El Shazly. Zaczynała od śpiewania coverów Misfits w miejscowym zespole punkowym, ale szybko się tym znudziła i zaczęła tworzyć własną muzykę elektroniczną.

Dwa lata pracowała nad swoim debiutanckim albumem „Ahwar” (z języka arabskiego: „Mokradła”). Choć należy dodać, że materiał powstawał zarówno w Egipcie, jak i Kanadzie. W procesie twórczym brali udział Thierry Amar (Hotel2Tango) i Harris Newman (Gray Market Mastering). Kolejnymi bardzo ważnymi osobami zaangażowanymi w pracę nad płytą byli Maurice Louca (gitara akustyczna i elektryczna, slide, syntezatory) oraz Sam Shalabim (gitara elektryczna, syntezatory). Obaj znani są ze świetnych projektów, choćby takich jak Alif, The Dwarfs of East Agouza i Land of Kush. Oprócz nich mamy też liczną grupę muzyków kanadyjskich, odpowiedzialnych głównie za sekcję dętą i rytmiczną.

Nadah El Shazly jest nietuzinkową wokalistką, grającą na fortepianie, sazie, kalimbie oraz obsługującą elektronikę. „Ahwar” otwiera przetworzony i mroczny głos El Shazly w kapitalnym utworze „Afqid Adh-Dhakira (I Lose Memory)”, do którego dołączają transowa perkusja, improwizowane warstwy fortepianu i sekcji dętej – upiorny i mistyczny klimat niczym z filmu Akiry Kurosawy – „Tron we Krwi” (szczególnie mam na myśli sceny, kiedy na cmentarzu pojawia się zjawa). To uczucie przechodzi do kolejnej intrygującej kompozycji „Barzakh (Limen)” wzbogaconej o elektronikę oraz dźwięki sazu, gitary, wiolonczeli, kontrabasu, saksofonu i męskiego chórku. Nadah znakomicie wplata do śpiewu elementy maqam’u, czyli skal często wykorzystujących ćwierćtony (w klasycznej muzyce europejskiej jest to rzadkość).

fot. Alan Chies

W „Palmyra” z kolei słychać od pierwszych sekund kto gra na syntezatorach – Maurice Louca, a pulsująca sekcja rytmiczna z orientalnym podbiciem w tle (kastaniety, saz, gitara) sprawiają, że to z jedno z najbardziej magicznych nagrań, jakie poznałem w tym roku. Niski, uwodzący i mantryczny głos El Shazly (m.in. dzięki maqam), a także głębokie pociągnięcia po strunach kontrabasu prowadzą nas w zawiłe zakamarki muzyki improwizowanej. Uwaga: wyznawcom Matany Roberts mogą się zaczerwienić policzki. Szlachetna i dostojnie brzmiąca sekcja instrumentów dętych oddaje się niesamowitym dialogom w przepięknym fragmencie „Koala”.

Ten wyjątkowy longplay zamyka równie piękny utwór, jakim jest „Mahmiya (Protectorate)”, w którym współbrzmienia strun sazu skojarzyły mi się z barokową lutnią Jozefa Van Wissema, do tego śpiew El Shazly (mogący przypominać Yasmine Hamdan) oraz pląsająca kalimba i gitarowy slide na tle ambientowej elektroniki. Końcówkę sami odkryjcie.

Powiem krótko. Nawet przy tak gigantycznej ilości ukazującej się muzyki (zapewne co parę sekund w sieci mamy coś nowego do posłuchania), takie wydawnictwo, jak „Ahwar” nie zdarzają się zbyt często!

10.11.2017 | Nawa Recordings

 

Strona Facebook Nadah El Shazly »Strona Nawa Recordings »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze