BNNT is Michał Kupicz – Multiversion #2
Jarek Szczęsny:

Część druga.

Coil – The Gay Man’s Guide To Safer Sex +2 OST
Ania Pietrzak:

Absolutne kuriozum!

Siavash Amini – Serus
Jarek Szczęsny:

Pływanie w stanie półsnu.

Foghorn – Thanatos
Jarek Szczęsny:

Album wysokooktanowy.

Subjected – Pictures From The Aftermath
Paweł Gzyl:

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places
Jarek Szczęsny:

Ciężki i ponury.

Ellen Arkbro – Chords
Paweł Gzyl:

Filozofia czystego akordu.

BNNT is Patrick Higgins – Multiversion #1
Jarek Szczęsny:

Część pierwsza.

Opla – Obertasy
Jarek Szczęsny:

Modernizacja polskiej wsi.

Zguba – Potwarz
Jarek Szczęsny:

Zagadkowa umysłowość.

Erith – Speed of Light
Przemysław Solski:

Niebanalny styl, kosmiczna muzyka, swoboda na scenie, tak w kilku słowach można określić nowe zjawisko na polskim rynku.

Øyvind Torvund – The Exotica Album
Łukasz Komła:

W egzotycznym zwierciadle.

Sciahri – Double-Edged
Paweł Gzyl:

Plemienny minimal.

Various Artists – ePM Selected Vol. 7
Paweł Gzyl:

Dziesięć house’owych sztosów.



Vilde&Inga

Dwie młode Norweżki kilka lat temu debiutowały w ECM-ie, teraz przeniosły się do wytwórni Sofa.

Skrzypaczka Vilde Sandve Alnæs i kontrabasistka Inga Margrethe Aas zaczęły współpracować ze sobą w roku 2010 (poznały się na studiach w Akademii Muzycznej), zakładając projekt pod nazwą Vilde&Inga. To jednak dopiero cztery lata później wydały swój pierwszy album „Makrofauna”. Ich wizja akustycznej muzyki improwizowanej spotkała się z pozytywnymi opiniami wśród krytyków.

Myślę, że i tym razem będzie podobnie. Artystki na tegorocznym krążku „Silfr” (12.05.2017 | Sofa) wyraźnie poszerzają paletę brzmień uzyskanych dzięki nieszablonowym dialogom na linii: skrzypce-kontrabas-człowiek. Na przykład duże wrażenie zrobił na mnie utwór „Karbontiden”, gdzie współbrzmienie obu instrumentów przypomina akordeonowe Deep Listening Pauline Oliveros, ale tylko do pewnego momentu – później mamy niesamowicie szorstkie, swobodne, ekspresyjne, lecz wydaje się nieintencjonalne, prowadzenie rozedrganych fraz. „Silfr” to także szukanie dysonansów na poziomie ciszy, przy łagodnych pociągnięciach smyczka o struny i zarazem precyzyjnych, skomplikowanych partiach skrzypiec choćby w Skinnende Stein”, a to z kolei może kojarzyć się z twórczością Nadii Sirota.

 

Strona Vilde&Inga »Profil na Facebooku »Strona Sofa »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.