Hauschka – A Different Forest
Jarek Szczęsny:

Intymny nastrój nie wystarczył.

The Chi Factory – The Mantra Recordings
Ania Pietrzak:

„Na początku była miłość.”

Jozef van Wissem & Jim Jarmusch – An Attempt To Draw Aside The Veil
Maciej Kaczmarski:

Muzyka jak poezja.

Wolność – Nowa Kolonia
Jarek Szczęsny:

Wolność na wolności.

Babadag – Šulinys
Jarek Szczęsny:

Nie budźcie śniącego.

Lee Gamble – In A Paraventral Scale
Paweł Gzyl:

Początek trylogii.

Maurice Louca – Elephantine
Łukasz Komła:

Gargantuiczna bliskość jazzowego kosmosu.

Hoera. – ≈
Łukasz Komła:

Uderzająca subtelność. 

Julia Kent – Temporal
Jarek Szczęsny:

Hipnotyzowanie słuchacza.

Bendik Giske – Surrender
Jarek Szczęsny:

Zagwozdka.

Wiktor Stribog – Poradnik Uśmiechu OST
Stanisław Bryś:

Grzybowe melodie w duchologicznym sosie. 

Orphan Ann – The Practice Of Surrender
Paweł Gzyl:

Piękno w mroku.

Ami Shavit – Yom Kippur 1973
Jarek Szczęsny:

Inspirowane wojną.

Jakub Lemiszewski – Podróż Na Wschód – Część I
Jarek Szczęsny:

Kuba i kamień filozoficzny.



DJ Richard – Dies Irae Xerox

Średniowieczna mistyka i berlińskie imprezy.

Kiedy w 2010 roku hamburska wytwórnia Dial opublikowała debiutancki album Johna Robertsa, było to naprawdę spore wydarzenie. „Glass Eights” objawił bowiem, że do euforycznej muzyki house można podchodzić w zupełnie inny sposób, wydobywając z niej zupełnie niespodziewanie nostalgię i tęsknotę. Niestety – wraz z każdym kolejnym krążkiem młody producent oddalał się od swego genialnego dzieła, grzęznąc na peryferiach elektronicznej awangardy. Niespodziewanie jednak pomysły swego starszego kolegi podjął w 2015 roku DJ Richard.

W jego przypadku zaszedł podobny proces jak u Robertsa, ale w dokładnie przeciwnym kierunku. Choć zaczynał od noise’u, z każdym kolejnym nagraniem zwracał się ku bardziej komunikatywnej muzyce – techno i house’owi. Początkowo publikował swą muzykę nakładem prowadzonej wraz z Young Male’m wytwórni White Material, a potem zadebiutował w katalogu Dial. Wydany w 2015 roku album „Grind”, pokazał jak młody Amerykanin potrafi tworzyć niekonwencjonalną wizję ambientu i house’u, głęboko zanurzonych w refleksyjnym klimacie i brzmieniach lo-fi.

Wątki te rozwija teraz druga płyta DJ Richarda dla Dial. „Dies Irae Xerox” mocno koncentruje się na ilustracyjnej muzyce. Sporo więc tu ambientu w różnej postaci – od dungeon synths („Dies Irae Xerox”), przez kosmische musik („Crimson Curve”), po soundtrackową elektronikę („Ancestral Helm”). Drugą stronę zestawu tworzą rytmiczne utwory. To jednak nie tylko surowy house („In Broad Daylight”) i mroczne electro („Tunnel Stalker”), ale też melodyjny EBM („Vanguard”) („Pitfall”) i podszyte hip-hopem downtempo („Gate Of Roses”).

Wszystko to zanurzone jest w eterycznym klimacie, tworzonym przez spowolnione rytmy i oniryczne brzmienia. Niby mamy tu momentami poczucia zagrożenia, ale niknie ono w zetknięciu ze spokojem niesionym przez ambientowe kompozycje. Wszystko to wypływa ze wspomnień DJ Richarda, jakie zabrał ze sobą wracając z Berlina do Providence. Nie wiedzieć czemu imprezowe reminiscencje skojarzyły mu się ze średniowieczną mistyką i oczekiwaniem na Apokalipsę. W efekcie powstała śmiała opowieść o „dniu gniewu bożego”, którą każdy może interpretować na swój sposób.

Dial 2018

www.dial-rec.de

www.facebook.com/DIAL-RECORDS-44035208169

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze