SCSI-9 – Squares & Circles
Paweł Gzyl:

Pierwszy nowy album projektu od siedmiu lat.

Sarathy Korwar – More Arriving
Jarek Szczęsny:

Muzyka migracji.

Sandro Perri – Soft Landing
Jarek Szczęsny:

Chłód melodii.

Rhys Fulber – Ostalgia
Paweł Gzyl:

„I’m living in the 80s”

IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki. Kiedy w 1999 roku wytwórnia TMT Entertainment wydała tuż przed Bożym Narodzeniem debiutancki album zespołu Múm, nie wiedzieliśmy jeszcze, że Islandia stanie się niebawem prawdziwym zagłębiem nowej muzyki. Jasne – była już Björk czy GusGus, ale to wszystko […]

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…



Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK

Klasyk emotroniki.

Kiedy w 1999 roku wytwórnia TMT Entertainment wydała tuż przed Bożym Narodzeniem debiutancki album zespołu Múm, nie wiedzieliśmy jeszcze, że Islandia stanie się niebawem prawdziwym zagłębiem nowej muzyki. Jasne – była już Björk czy GusGus, ale to wszystko – nic więc dziwnego, że płyta „Yesterday Was Dramatic – Today Is OK” przeszła niemal niezauważona. Niemal – bo dostrzegli ją szefowie należącej do Rough Trade brytyjskiej firmy Tugboat i rok później dokonali jej reedycji. Szersza dystrybucja sprawiła, że zachwyciła się nią ówczesna scena elektroniczna po obu stronach kanału La Manche.

Bo rzeczywiście album „Yesterday Was Dramatic – Today Is OK” zawierał jak ówczesne czasy muzykę niezwykle oryginalną i piękną. Czwórka młodych artystów z Reykjaviku stworzyła wyjątkowej urody kompozycje wymykające się jednoznacznej klasyfikacji. Ich warstwę rytmiczną stanowiły połamane bity wywiedzione z ekstatycznego drill’n’bassu, ale tym razem wyciszone i zredukowane, dzięki czemu zaskakiwały subtelnym i trzepoczącym brzmieniem („I’m 9 Today”). Towarzyszyły im z jednej strony elektroniczne dźwięki, a z drugiej – partie „żywych” instrumentów.

Elektronika zawarta na debiucie Múm wywodziła się z glitchowych dekonstrukcji („Smell Memory”), ale blisko jej było również do bajkowego IDM-u („Slow Bicycle”). Do tego słychać było na krążku folkowo brzmiące gitary, trąbki i akordeon („Awake On A Train” czy „The Ballad Of The Broken String”). Dźwięki te były jednak tak umiejętnie wpisane w chrzęszczące bity i świetliste klawisze, że sprawiały wrażenie wręcz organicznie z nimi połączonych. Kilkakrotnie odzywały się głosy wokalistek – co przypominało nostalgiczny indie-pop („The Ballad Of The Broken Birdie Records”).

Wszystko to zanurzone było w odrealnionym klimacie, przywołującym wspomnienia z wyidealizowanego dzieciństwa. Muzyczny świat Múm był ciepły, miły i bezpieczny – dzięki nadaniu muzyce z „Yesterday Was Dramatic – Today Is OK” intymnego brzmienia. Krytycy ochrzcili muzykę Islandczyków mianem „emotroniki” – a zaledwie rok czy dwa lata później nastąpił wysyp wykonawców próbujących tworzyć podobne brzmienia. Większość z nich nagrywała dla niemieckiej wytwórni Morr Music, a były to takie projekty, jak ISAN, Phonem czy Styrofoam. Nic więc dziwnego, że w katalogu berlińskiej tłoczni zawitali ostatecznie muzycy z Múm – ale stało się to dopiero w 2009 roku.

Dwadzieścia lat po premierze „Yesterday Was Dramatic  – Today Is OK” wytwórnia Thomasa Morra prezentuje specjalną edycję debiutanckiego albumu Múm. Oprócz dziesięciu podstawowych utworów, które tworzyły krążek opublikowany przez TMT Entertainment, dostajemy drugi dysk, na który trafiły reinterpretacje nagrań z głównego zestawu. Największe wrażenie robią tu pomysłowe remiksy w wykonaniu ʮ-Ziqa (połączone kompozycje „There Is A Number Of Small Things” i „The Ballad Of Broken Birdie Records”), Kronos Quartet („Small Memory”) i Hauschki („Ballad Of The Broken String”). Pokazują one, że muzyka stworzona przez Múm dwadzieścia lat temu nadal może inspirować.

Morr Music 2019

www.morrmusic.com

www.facebook.com/morrmusicberlin

www.mum.is

www.facebook.com/mumtheband

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze