The Primitive Painter – The Primitive Painter
Paweł Gzyl:

Dźwiękowy klejnot z dawnej epoki.

DIVVAS – Challenger Deep
Łukasz Komła:

W głębinach myśli.

The Exaltics & Heinrich Mueller – Dimensional Shifting
Paweł Gzyl:

Mistrzowska wersja detroitowego electro.

Julius Aglinskas – Daydreamer
Łukasz Komła:

W ambientowym zastygnięciu.

Soft Boi – So Nice
Paweł Gzyl:

O miłości w rytmie downtempo.

Ehh hahah – House ze skrzypcami w tle
Jarek Szczęsny:

Pod znakiem internetu.

Alva Noto – Xerrox Vol. 4
Mateusz Piżyński:

Czwarta odsłona cyklu Xerrox, na którą przyszło nam czekać pięć lat.

Various Artists – Kern Vol. 5 Mixed By Helena Hauff
Paweł Gzyl:

„For those who know”

Amnesia Scanner – Tearless
Paweł Gzyl:

Finowie serwują miłosne ballady.

Michael Lightborne – Ring Road Ring
Łukasz Komła:

Dźwiękowy świat obwodnicy w Coventry.

Christine Ott – Chimères (pour ondes Martenot)
Jarek Szczęsny:

Geometria dźwięków.

Deadbeat And Paul St. Hilaire – 4 Quarters Of Love And Modern Lash
Paweł Gzyl:

Scott i Paul medytują.

Vysoké Čelo – Űrkutatás
Jarek Szczęsny:

Grzechem byłoby nie skorzystać.

Ellen Allien – AurAA
Paweł Gzyl:

Hołd dla czasów, kiedy techno i trance były jednym.



Chris Abrahams

The Necks w Małopolskim Ogrodzie Sztuki + konkurs

Legendarne australijskie trio The Necks kolejnym wykonawcą koncertowego cyklu Something Must Break. Ceniony przez fanów jazzu i rocka zespół wystąpi na scenie MOS 22 marca. Czytaj dalej »

The Necks – Unfold

Nieprzewidywalni czarodzieje. Czytaj dalej »

The Necks świętują swoje 30-lecie!

Australijscy muzycy w listopadzie powrócą do Europy, żeby celebrować swoje trzydzieste urodziny. Oczywiście na ich trasie znalazła się też Polska. Sprawdźcie rozkład jazdy! Czytaj dalej »

Nowości z Room40

W oficynie Lawrence’a Englisha ukazały się nowe płyty Chrisa Abrahamsa (The Necks) i Normana Westberga (Swans). Czytaj dalej »

The Necks – Vertigo

Musiałem czekać aż do września, aby usłyszeć jedną z najważniejszych płyt tego roku. Czytaj dalej »

Alessandro Bosetti & Chris Abrahams

Bosetti i Abrahams po raz kolejny połączyli swoje siły. Czytaj dalej »

Mike Cooper & Chris Abrahams – Trace

Kto jak to, ale Mike Cooper i Chris Abrahams to prawdziwi specjaliści w podejmowaniu nowych muzycznych wyzwań. Czytaj dalej »

Nowości z Monotype Records

W katalogu wytwórni Monotype Records pojawiły się nowe wydawnictwa. Czytaj dalej »

culture of un – Moonish

Bluszcz wypełniający kadr fotografii na okładce to zapowiedź gęstej narracji „Moonish”. Mimo pewnego stopnia skomplikowania oraz niejasnych referencji (tytuły w rodzaju „Narkotyki, produkcja wideo i górnictwo”) muzyka duetu culture of un (pisane z małej litery) nie traci swej komunikatywności. Zdyscyplinowanie wykonawców pozwoliło im stworzyć dzieło bogate, warte wielokrotnego słuchania.

Na przestrzeni lat pochodzący z Australii artyści, próbując swych sił w różnych konwencjach, stworzyli indywidualny język. Aktywny od połowy lat 70. gitarzysta David Brown, znany także jako Candlesnuffer, przebył drogę od punka, przez jazz, do „preparowanej improwizacji” (trio z Anthonym Paterasem oraz Seanem Baxterem). Kojarzony przede wszystkim z trio The Necks pianista Chris Abrahams to doskonały technicznie instrumentalista o nieprzeciętnej wyobraźni. Do pianistyki włącza elementy stylistyk współczesnych nurtów eksperymentalnych, bliska jest mu wrażliwość takich artystów jak Kevin Drumm czy Burkhard Beins.

Na początku wspólny materiał Abrahamsa i Browna może wprowadzić w zakłopotanie, jednak słuchając go po raz kolejny rozpoznajemy niektóre elementy – wywodzące się z jazzu, XX-wiecznej awangardy, free improvisation. Partie fortepianu rozbłyskują jak w „Strumming Music” Charlemagne Palestine, jednak za moment muzyk myli tropy i rozpoczyna sonorystyczne ćwiczenia. Z położonej na płasko preparowanej gitary wydobywa się kilka akordów, chwilę później instrument emituje szorstkie perkusyjne brzmienia.

Dźwiękowy dialog culture of un odbywa się na granicy wyrafinowania i nieokrzesania. Nie brakuje godnej podziwu erudycji, jak też zuchwałych prób wymyślania muzyki od nowa. Czujne reakcje i interakcje – nieraz na zasadzie szoku, jak w „The Saw Had A Job To Do That Summer”, w którym agresywny odgłos wiertła dentystycznego (?) zagłusza wyciszoną partię pianina – czynią każdą minutę intensywnym przeżyciem.

Bocian Records | 2012