jitwam. – Honeycomb
Ania Pietrzak:

Indie, medytacja i ciepły funk.

Benjamin Fröhlich – Amiata
Paweł Gzyl:

Bezpretensjonalna kolekcja tanecznych sztosów.

Polynation – Igneous
Mateusz Piżyński:

Debiutanci z Holandii.

ASUNA & Jan Jelinek – Signals Bulletin
Jarek Szczęsny:

Jest przyjemnie.

Synkro – Images
Paweł Gzyl:

Breakbeatowy ambient w pełnej glorii.

Holly Herndon – PROTO
Jarek Szczęsny:

Genetyczna DJ`ka.

Jonas Kopp – Non Virtual Reality
Paweł Gzyl:

Industrial i drony w służbie ambientu.

Ikarus – Mosaismic
Łukasz Komła:

Wielopoziomowa ekspresja.   

Qasim Naqvi – Teenages
Jarek Szczęsny:

Subtelny, oszczędny i dziwny.

Varg – Sky City Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Powrót syna marnotrawnego.

Samuel Kerridge & Taylor Burch – The Other
Paweł Gzyl:

Nowe oblicze muzyki brytyjskiego producenta.

Vsitor – Keep On Running
Łukasz Komła:

Rozdrapywanie aksamitu.

Paula Temple – Edge Of Everything
Paweł Gzyl:

Techno-huragan.

Little Simz – GREY Area
Jarek Szczęsny:

Istotnie, miażdży.



Paulina Miedzińska

Syny śnią z Białasami

Znamy datę premiery albumu „SEN” duetu Syny.

ŻAL – Teodor

Muzyka ŻAL’u jest mroczna u podstaw, a drąży ją taneczne ziarno.

Zawsze jaraliśmy się Bachem – rozmowa z ŻAL’em

Proszę Państwa – oto ŻAL i rozszerzona wersja 3 pytań.

Rzecz o Moondogu: Dedalus & Muzzix na Sacrum Profanum 2017

Louis Hardin jest artystą wymykającym się wszelkim klasyfikacjom. Ociemniały od wybuchu zapalnika dynamitu w wieku 16 lat syn misjonarzy, dla wielu szaleniec, który na pamiątkę psa wyjącego podczas pełni księżyca ogłosił się Moondogiem.

Sebastian Zawadzki – Between the Dusk of a Summer Night

Film, który nie powstał.

Stefan Węgłowski – Contemporary Jewish Music

Strumień światła wpadający przez dziurkę od klucza.

Vasilisk – Tribal Zone

Muzyczny czyściec.

Marc Romboy & Dortmunder Philharmoniker – Reconstructing Debussy

Gdzie ten Debussy?

6. Kalisz Ambient Festiwal

27 października bieżącego roku rozpocznie się Kalisz Ambient Festiwal, impreza kierowana do fanów muzyki ambientowej, elektronicznej i eksperymentalnej.

Stefan Wesołowski – Rite of The End

Twórczość Stefana Wesołowskiego trudno umiejscowić na stylistycznej mapie muzycznej, jednak na podstawie wypowiedzi kompozytora można wywnioskować, że jego postawa artystyczna bliższa jest neoklasycznej niż postmodernistycznej.