Wpisz i kliknij enter

3 pytania – Ikarvs

Sami o sobie piszą: „Androgyniczna postać w dwóch ciałach uprawiająca zazwyczaj improwizowany live act muzyczno – szaleńczy.” Ja dodam krótko: „Wyjątkowe Perełki polskiej elektroniki.” Poznajcie i zakochajcie się w muzycznym Ikarvskim świecie!

(1) Nad czym ostatnio pracowaliście?

W lipcu wyszła nasza debiutancka epka pt. „CYRKI”, która pożarła większość ikarvsowej energii twórczej z ostatniego roku. Pierwsze szkice powstały w trakcie przymusowego pobytu na tajskiej wyspie podczas lockdownu. Wydaje nam się, że gęsty klimat nocnej dżungli, w której nagrywaliśmy m.in. utwory „Harpy” i „Fantasmas”, jest w nich niemal namacalny.

Dla kontrastu, kolejne dwie kompozycje, „Iskierka” i „Cichosza” to powrót z tropikalnych krain na łono polskiej popkultury i dziecięcej nostalgii. Oczywiście wszystko wykręcone w charakterystyczny dla nas sposób – sporo tu cumbii, downtempo i anielsko – upiornych wokali.

Jak to bywa z pierwszymi razami, proces ten nie był łatwy. Do większości z utworów stworzyliśmy kilka różnych aranżacji i w pewnym momencie byliśmy zupełnie skołowani. Na szczęście, z pomocą Patryka Banacha (mix i mastering, smaczki produkcyjne) oraz duetu Foxall (porady precyzyjne jak brzytwa) udało się doprowadzić proces do końca. Czasem to powiedzenie sobie stop jest najtrudniejsze!

A największym wyróżnieniem było dla nas to, że epka została wydana w berlińskiej wytwórni DowntempoLove, prowadzonej przez Marco Tegui’ego z Bar 25 Music. Berlin to kolebka naszego gatunku muzycznego, dlatego bardzo cieszy nas ta nowa więź.

(2) Gdzie będzie można was posłuchać na żywo w najbliższym czasie?

Jeśli chodzi o potwierdzone występy, to 21 sierpnia gramy na Wisłoujściu, potem Source Festival, a 29 sierpnia we wrocławskiej Podróży. Pewnie wpadnie jeszcze kilka mniejszych koncertów w lato, ale w tych czasach u never know. Tak czy siak, sporo się nagraliśmy w lipcu, więc jesteśmy wyżyci.

(3) Czego sami ostatnio słuchacie?

Hmm, to może zacznijmy od tego, co jest naszą najbardziej naturalną inspiracją, naszej muzycznej strefy komfortu – downtempo. Potem będziemy zaś zapuszczać się w bardziej obskurne rejony muzyczne. No to lecimy:

EXZ – Parsec

Jeden z naszych ulubionych magików downtempo – niepokojącego, onirycznego, a zarazem pełnego groove’u. Często przykładamy jego utwory jako referencyjne szablony do naszych rzeczy. Muzyka idealna do tańca, czillu, seksu.

Ground – Kanu

Ground pokazuje, że połączenie japońskiej, gierkowej estetyki z powolnym, organicznym bitem jest możliwe. A nam wykręca mózgi.

A po tych chrzęszczących dźwiękach muzyczna łycha miodu w postaci Charlotte Fever i Vesica Piscis! Teledyski w wannie i bajkowe wokale to coś, co bardzo lubimy.

Zasłodziliśmy Was? To wracamy do krainy dziwności.

Kamil Kukla – Oczaruje Cię

Jak powiedział, tak zrobił. Na trop jego twórczości wpadliśmy na instagramie, gdzie publikuje swoje obrazy (obczajcie koniecznie: @kamilkonradkukla). Okazało się, że tworzy równie dziwną muzykę. Eksperymentalną, ale przebojową.

Jak jeszcze można poznawać świeżą muzykę eksperymentalną z naszego kraju? Czasem wystarczy po prostu wyjść na dwór – np. na urbex! Mieliśmy jakiś czas temu sesję z Frankiem Dźwierżyńskim do naszej EP w opuszczonym pałacu w Woli Boglewskiej i okazało się, że nie byliśmy jedynymi, którzy wpadli na ten pomysł.

Spotkaliśmy tam kilka interesujących postaci kręcących teledysk… do muzyki poniżej.

Agata – Chcę Być Blisko

A na koniec coś zupełnie odpałowego – polski power dance z lat 90. Nasz przyjaciel, Janek (JFK Pirks/Europol) ciągle podrzuca nam takie tracki i ten wysłał z dopiskiem, że na pewno się nam spodoba. Nie mogło być inaczej – są tu quasi ludowe melodie, świąteczne dzwoneczki i jakaś dziwna barokowa melodyjność.

Linki do profili Ikarvs:

Ikarvs na Facebooku

Ikarvs na Soundcloud

Ikarvs na Spotify

Ikarvs na Instagramie







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy