Wpisz i kliknij enter

Podsumowanie roku 2020 – Polska – Łukasz Komła

Szczęśliwa polska szesnastka roku 2020! 

Antonina Nowacka – Lamunan | Mondoj

Niepowtarzalny głos Antoniny Nowackiej znamy z zespołów WIDT i kIRk, a także z nowego projektu Mentos Gulgendo. Źródło muzyki zawartej na Lamunan bije w dalekiej Indonezji, a dokładnie w jednej z jaskiń Jawy. Głos Antoniny nawiązał silne porozumienie z pogłosem jaskini ubranym w ciemność, ciszę i pozaczasowość. Dopiero po powrocie do Polski artystka zarejestrowała swój śpiew, w równie niecodziennej przestrzeni, a mianowicie w twierdzy Modlin. Jak to jest przywieźć echo z Indonezji i wypuścić je do innego świata? Śpiew Antoniny potrafi idealnie adoptować się do różnych warunków, będąc jednocześnie oddzielnym wszechświatem.

Recenzja Jarka Szczęsnego

Posłuchaj

Bastarda – Nigunim | Multikulti Projekt

I dochodzę do momentu, kiedy słowa płowieją i przestają mieć znaczenie. W końcu niguny to pieśni pozbawione słów. Twórcom Nigunim udało się zaczerpnąć pełną garścią radość, smutek, witalność, życie i śmierć, po czym udali się w metafizyczną podróż wśród cieni i blasków.

Błoto – Erozje | Astigmatic Records

Błoto? Niewtajemniczeni powinni wiedzieć, że ten zespół to takie 3/4 składu wrocławskiego EABS, który – jak twierdzą sami muzycy – powstał z przypadku, podczas dnia wolnego w trakcie trasy koncertowej EABS. A dobrą duszą okazał się Grzegorz Skawiński (ten z Kombi!), który przygarnął zbłąkanych chłopaków i zaprosił ich do swojego studia Maska. Oni weszli, podłączyli instrumenty i po raz kolejny napompowali polską scenę eksperymentalną jazzowym ogniem zakorzenionym w grząskim hip-hopie, undergrundowej polichromii Nowego Jorku i tajemniczych zakamarkach Wrocławia. Genialne, offowe, ale kurewsko światowe! Tak, trzymać chłopaki!

Recenzja Jarka Szczęsnego

Posłuchaj

Błoto – Kwiatostan | Astigmatic Records

Dla tych, którym było za mało Erozji, co jest raczej pewnością, we wrześniu 2020 roku pojawił kolejny materiał Błota – Kwiatostan. Nagrania zrodziły się już w innych okolicznościach, tuż po odwołaniu lockdownu i w przestrzeniach klubu Jassmine. Erozje były wykwitem totalnej spontaniczności (materiał powstał jeszcze w 2018 r.), zaś Kwiatostan wzrósł w bardziej „kontrolowanych” warunkach, ale z podkreśleniem dzikości (stąd takie a nie inne tytuły utworów) i naturalności, przy zachowaniu ukochanego elementu – improwizacji. Błoto się rozlało, wciągnęło, i nadal nie chce puścić! Już nie po stopy, czy kostki, a zdecydowanie po szyję!

Recenzja Bartka Woynicza

Posłuchaj

Blokowisko – Płonie | Requiem Records

Blokowisko zbudowali młodzi twórcy elektronicznej sceny niezależnej (Maciej Jurga, Cezary Zieliński i przyjaciele), wypracowanej m.in. muskulaturą i na barkach kolektywu Opus Elefantum. Linią przewodnią Płonie jest koncepcyjność rozświetlana posępnością, zadumą i chłodnym dźwiękiem czy przemyślanym doborem słów. Ma się wrażenie, że twórcy znaleźli na jakimś zapomnianym blokowisku wyjątkową różdżkę, którą Wojtek Bąkowski i Dawid Szczęsny nasmarowali Niweą w trakcie słuchania Aya RL.

Recenzja Jarka Szczęsnego

Posłuchaj

EABS – Discipline of Sun Ra | Astigmatic Records

Błoto zmieniło stan skupienia, płynnie przybierając formę EABS, którzy postanowili wystrzelić się w kosmos, w okolice Saturna, gdzie zapewne przesiaduje Sun Ra i nadal miesza swoje wystrzałowe koktajle międzygalaktyczne. Już wiemy, co EABS zrobili z muzyką Krzysztofa Komedy, czyli nie schowali jej pod muzealny klosz i natarli się blaskiem odbicia emanującego z muzyki tego wielkiego pianisty jazzowego, ale wręcz przeciwnie – zaprosili Komedę (ok, nie miał wyjścia – śmiech) w świat współczesnego jazzu zakochanego w hip-hopie. Podobne czary EABS odprawili na Discipline of Sun Ra, gdzie szacunek dla mistrza afro futuryzmu (wszystkie peleryny oblane cekinami i nakrycia głowy są na swoim miejscu – na Sun Ra), pozostał w bezpiecznej odległości, mało tego – wrocławscy muzycy zajrzeli głęboko w przepastną duszę mistrza i powiedzieli mu na ucho: Hey master! Come to Earth, we play cool fresh jazz and we love hip-hop! Przepiękny trip!

Recenzja Jarka Szczęsnego

Posłuchaj

Lotto – Hours After | Endless happiness

Cztery lata temu zachwycałem się płytą Elite Feline tria Lotto: Łukasz Rychlicki – gitara, Mike Majkowski – kontrabas i Paweł Szpura – perkusja, zaś pod koniec ubiegłego roku ten wspaniały, synergiczny skład powrócił z albumem Hours After. Ci, którzy śledzą poczynania Lotto, doskonale wiedzą, jak ci muzycy powoli budują narrację, ochlapując ścianę wyobraźni czarną, gęstą, lepką cieczą i nie wiedząc nawet kiedy stajemy się częścią owej konstrukcji. Na Hours After rezonują wyabstrahowane sploty gitarowego noise’u, rozdygotane czarno-białe plamy migających kadrów z nienakręconych scen purpurowej rozkoszy, a oprócz tego, industrialna pląsawica pełznąca niespiesznym ruchem, głaszcząc podskórny niepokój, który wprowadzam sobie – co i wam polecam – do krwiobiegu.

Recenzja Jarka Szczęsnego

Posłuchaj

Małe Instrumenty – Art Impossible | Klub Pod Kolumnami

Na Art Impossible nie brakuje także skojarzeń z akuzmatyką, muzyką konkretną, kolażem dźwiękowym, plądrofonią czy eksperymentami mogącymi przywodzić na myśl to, co się działo niegdyś w Studiu Eksperymentalnym Polskiego Radia. Zaryzykuję stwierdzenie, że gdybym nie znał kontekstu, to mógłbym powiedzieć, że to zbiór niepublikowanych dotąd utworów z różnych okresów twórczości Philla Niblocka, Pauline Oliveros, Eugeniusza Rudnika albo Bohdana Mazurka. Tajemnicza kraina sztuki niemożliwej o gigantycznej sile przyciągania.

Recenzja

Posłuchaj

Nina de Heney & Sławek Janicki – Bass To Bass | Muzyka z Mózgu / Bocian Records

Ten materiał został nagrany w listopadzie 2019 roku w trakcie cyklu „Super Sam +1”. Na scenie spotkały się dwa kontrabasy: jeden należał do Szwajcarki Niny de Heney (studiowała m.in. pod okiem Mirsolava Vitousa), a drugi do Sławka Janickiego. Owocem tego „chemicznego” dialogu są dwa frgamnety, których wewnętrzne konstrukty przybierają zarówno monstrualne, jak i intymne przebiegi. Kontrabas posiada tu wiele oblicz – choćby taką jak perkusyjna plewa prześlizgująca się między strunami tego instrumentu, pełniąc dodatkową rolę abstraktu, odkrywając przed nami świat wielopłaszczyznowych doznań!

Posłuchaj

Patryk Zakrocki – Post​-​Pandemic Music | Bołt Records

Prawie 20-minutowy A BIt Less THan THat wita rześkimi i chłodnymi odgłosami fal, a w tle elektroniczne wybuchy i akuzmatyczny chrobot. Post-pandemiczny dryf ku nieznanej przyszłości. Odniosłem wrażenie, jakbym chodził korytarzami pod pokładem statku z epoki, przykładał ucho do ścian i nasłuchiwał dzikich syren. Przed oczami pojawiają się czarno-białe kadry z filmu Lighthouse Roberta Eggersa.

Recenzja

Posłuchaj

Pin Park – Doppelganger | Coastline Northern Cuts

Ubiegłoroczny koncert (1 września – na żywo!) duetu Pin Park (Maciej Polak i Maciej Bączy) na białostockim Up To Date Festivalu zapadł mi głęboko w pamięć – podobnie jak Qby Janickiego. Muzyce Pin Park towarzyszyły znakomite wizualizacje przygotowane przez kinoMANUAL (Aga Jarząb i Maciej Bączyk). Podczas tego pandemicznego koncertu artyści zaprezentowali nowy materiał na kilka dni przed oficjalną premierą albumu Doppelganger. Intymna syntezatorowa lawina powoli się osuwała, wciągając coraz głębiej percepcję, a przy tym dając mnóstwa szczęścia wygłodniałym zmysłom. Prowadzeni przez duchy starych maszyn syntezatorowych zbudowali niezwykłą retro-eskapadę, ale dzielącą ją lata świetlne od bolesnego powielania tego, co już było (czyt. Kraftwerk). Jeśli do tej pory nie mieliście okazji usłyszeć Doppelganger, to zaręczam, że nie szybko „zrzucicie” ze swoich uszu ten album, kiedy są na nim takie utwory jak Autobahnkirche, City, Milky Medium czy Doppelganger.

Piotr Kurek – A Sacrifice Shall Be Made / All The Wicked Scenes | Mondoj

Teatr nie wziął się znikąd w życiu Piotra Kurka, gdyż przez wiele lat współpracował z wieloma teatrami, co potwierdza album A Sacrifice Shall Be Made / All The Wicked Scenes będący wynikiem kooperacji z reżyserami Tianem Giebingiem i Grzegorzem Jarzyną. Chiński teatr Papierowy Tygrys pod rękę z założycielem TR Warszawa, a w centrum tej konstelacji Kurek. W zasadzie chodzi tu o trzy spektakle, jakie były realizowane 2016 a 2018 rokiem. Ale nie o tym chciałem, ale samej muzyce Kurka, mającej cechy niecodziennego misterium zbudowanego z brzmień instrumentów tradycyjnych, gitarowych dronów, ambientowego minimalizmu, szerokopasmowego szeptu, tranowości i hipnotycznych zapętleń. Rozkalibrowana rzeczywistość nabiera odrealnionych harmonii.

Posłuchaj

PsychogeografiaRandom Roots | Gusstaff Records

Psychogeografia nie podała na Random Roots miejsca stałego pobytu, ani tym bardziej nie pozwala określić sztywnych współrzędnych. To jednak pokuszę się o zawieszenie duetu między rodzimym Mikrokolektywem (Artur Majewski / Kuba Suchar) a tym, co robi od wielu lat Rob Mazurek (m.in. Chicago Underground, Exploding Star Orchestra). Psychogeografia to raczej stan niż fizyczna postać, to dźwiękowa hybryda spotęgowana wieloma procesami na miarę światowych produkcji.

Recenzja

Posłuchaj

Roscoe Mitchell/Jerzy Mazzoll/Sławek Janicki/Qba Janicki – FOUR SURE – ROSCOE MITCHELL​/​JERZY MAZZOLL​/​SŁAWEK JANICKI​/​QBA JANICKI | Muzyka z Mózgu / Bocian Records

Przenosimy się na 11. edycję Festiwalu Mózg, a dokładnie na deski Teatru Polskiego im. H. Konieczki w Bydgoszczy, gdzie odbył się fenomenalny koncert kwartetu Roscoe Mitchell, Jerzy Mazzoll, Sławek Janicki i Qba Janick. Powolnie narastające napięcie podszyte transową plemiennością, z dziką kulminacją, furią wrzeszczących instrumentów i niedefiniowalną przestrzenią, w której zamknęło się czterech niezwykłych artystów – wręcz legendarnych – i postawili krzyknąć ci prosto w twarz!

Posłuchaj

Radosław Kurzeja – Ogród botaniczny w Palermo | Nasze nagrania

Ogród botaniczny w Palermo okazał się wyjątkowym miejscem spacerów poza rzeczywistość. Bezruch, oniryczna kaskada instrumentów dętych wpleciona w nietuzinkową ambientową elektronikę z okolic Ryuichiego Sakamoto, na tle rozpościeranych stronic wielkiej literatury (m.in. Locus Solus Raymonda Roussela). Jedno i drugie można zabrać ze sobą, w duszy zamknąć muzykę, a w dłoni książkę i udać się ogrodu niewyjaśnionych spojrzeń.

Recenzja Jarka Szczęsnego 

Posłuchaj

Wojtek Traczyk – Runo | Pawlacz Perski

Runo to powrót Wojtka Traczyka do preparowanego brzmienia kontrabasu. A jak to zgrabnie określili wydawcy: podróż w głąb cielska kontrabasu, co bardzo trafnie opisuje bieg zdarzeń dźwiękowy na Runie. Fizyczność przekazu zawartych tu częstotliwości oszałamia i szalenie rozbudza wyobraźnię. Nie ma tu zbędnego intra, wprowadzenia, głaskania czy taniej liryki. Kontrabas Traczyka wypycha nas na głęboką wodę wrażeń sonicznych. Runo to gęstwina, błotnista hybryda, zasysająca po szyję – oblepia, unieruchamia i przenika podskórnie wprost do zmysłów i krwiobiegu.

Recenzja

Posłuchaj







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy