Wpisz i kliknij enter

Kim Myhr – Sympathetic Magic

Sen(s) we śnie.

Jeden z najaktywniejszych norweskich eksperymentujących gitarzystów i kompozytorów Kim Myhr wraca z nowymi kompozycjami, które są kontynuacją, rozwinięciem materiału jaki znalazł się pięć lat wcześniej na płycie You | me – swego czasu nominowanego do Nordic Music Prize 2018. Poza szeroką solową działalnością znamy Myhra również ze współpracy m.in. z Australian Art Orchestra, Quatuor Bozzini, Kitchen Orchestra, Jeny Hval, Trondheim Jazz Orchestra, Tony’m Buckiem z The Necks, Lasse Marhaugiem, Christianem Wallumrødem, Caroline Bergvall i wieloma innymi. Jego ostatni album Vesper nagrany z Australian Art Orchestra kandydował do norweskiej nagrody Grammy w 2020 roku w kategorii „muzyka współczesna”.

Kim Myhr
Kim Myhr, fot. Orfee Schuijt

Proces nagrywania najnowszego dzieła Norwega pt. Sympathetic Magic wsparło grono znakomitych muzyków, a wśród nich: Hans Hulbækmo (perkusja/instrumenty perkusyjne), Michaela Antalová (perkusja/instrumenty perkusyjne), Ingar Zach (bęben wielki/kotły/instrumenty perkusyjne/głos), Adrian Myhr (bas/gitara elektryczna – 6/12-strunowa), Anja Lauvdal (organy/syntezatory), Håvard Volden (gitara elektryczna – 6/12-strunowa) i David Stackenäs (gitara elektryczna – 6/12-strunowa). Lider gra oczywiście na 6 i 12-strunowej gitarze, ale i głos, organy, bas, syntezatory i obsługuje automat perkusyjny.

Sympathetic Magic przemawia nieoczywistą, zakodowaną formułą piosenki o czym wspomina sam Myhr:

– „Na You | me stworzyłem ocean dźwięku, w którym słuchacza otacza niezliczona ilość elementów równie ważnych w muzyce. Chciałem trochę zmierzyć się z tym wyzwaniem, popchnąć pewne elementy do przodu. Rezultatem jest muzyka bardziej przypominająca piosenki niż to, co robiłem wcześniej” – Kim Myhr.

Dużą inspiracją dla Myhra przy pracy nad Sympathetic Magic było brzmienie starych organów Yamahy z lat 70. (YC45d), które początkowo miało delikatnie przemykać pośród innych warstw, a ostatecznie stało się punktem wyjścia do uplecenia całości.

„To genialny dźwięk uderzający prosto w twarz, który wniósł ekstatyczną jakość do muzyki. Zabawa na tym instrumencie, wraz z syntezatorem Roland Juno z lat 80. i nowym automatem perkusyjnym, skierowała muzykę na nowe tory” – dodaje Myhr.

Przesłanie Sympathetic Magic pojawiło się jeszcze podczas twardego lockdownu w 2021 roku i krąży wokół tęsknoty za uczuciem wspólnoty.

„Muzyka doprowadziła do sytuacji nieoczekiwanie pozytywnej. Odbierałem to jak projekt społeczny, nawet jeśli spędzałem nad nim większość czasu sam. I cała ta pozytywna, radosna energia wydawała się całkiem magiczna, pojawiająca się niemal znikąd w tych ponurych okolicznościach. To wszystko było jak halucynacja, która powróciła do muzyki. Sympathetic Magic jest jak sen we śnie” – wspomina Kim.

Doskonale czuć przepływ tej sennej i jednocześnie wyśnionej aury od samego początku płyty: And I Thought These Are My People i Gifting Senselessly In Endless Lavishness. W tym pierwszym fragmencie jest bardzo powolne budzenie się aż do psychodelicznego lotu rodem z lat 70. Wiruje tu gwiezdny pył z okolic Yes czy Can, który dociera aż do współczesności pod nazwą The Flaming Lips. Gifting Senselessly In Endless Lavishness ociera się z kolei o eteryczną improwizację.

Tytuł album skrywa w sobie coś jeszcze, a mianowicie termin Sympathetic Magic został ukuty przez szkockiego antropologa społecznego, filologa i historyka Jamesa Frazera w książce „Złota Gałąź” (1890), gdzie pisał Frazer: „rzeczy, które kiedyś były ze sobą w kontakcie, nadal działają na siebie na odległość po zerwaniu kontaktu fizycznego”.

Wspomniane organy Yamahy wyraźnie zaznaczaj swoją obecność w pierwszych minutach Move The Rolling Sky, po czym całość przeradza się w magiczną piosenkę z tekstem autorstwa Orfee Schuijt oraz niepostrzeżenie dryfującą ku onirycznej i transowej krainie. Końcówkę tego utworu można spokojnie przypisać źródłom Carlosa Niño, jak i ambientową miniaturę Iridescent przechodzącą w kolejną dłuższą znakomitą kompozycję Up To The Sun Shall Go Your Heartache usadzoną na „tłustym” powolnym groove’ie zasilanym różnorodnością dźwięków, brzmień. Momentami przypomina to wspólne płyty Davida Sylviana z Robertem Frippem czy Holgerem Czukay’em.

Kolejne nagranie I Wonder If I Shall Fall Right Through The Earth powinno zapalić lampkę ciekawości u miłośników Lewisa Carrolla (1832-1898), zaś od strony muzycznej to kalejdoskop, wirowanie w blasku kryształów, pulsujące ferie barw i promieni. Fani muzyki wydawanej przez amerykańską wytwórnię International Anthem będą zachwyceni. Na zakończenie Sympathetic Magic wyśmienity prawie 18-minutowy Heart Streams z minimalistycznymi plamami gitar jak u Jonny’ego Greenwooda grającego repertuar Steve’a Reicha, mięsistym basem, syntezatorowymi freskami bliskimi filmowego klimatu lat 80. Scarface Brian De Palma, gdzie soundtrack napisał Giorgio Moroder.

Sympathetic Magic to jedna z tych płyt tego roku, wykraczająca daleko poza oczywiste zlepianie różnorodnych wpływów, estetyk i wątków literacko-filozoficznych. To głębokie zejście w fazę melancholijnych snów w krainie rozmaitości. Śnijmy razem!

Hubro | sierpień 2022

 

Strona Kima Myhra: www.kimmyhr.com
Strona Facebook: www.facebook.com/kimmyhr
Strona Hubro: www.hubromusic.com
Strona Facebook: www.facebook.com/hubromusiclabel






Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy