W 1972 roku grupa studentów z Bostonu w zorganizowanym przez siebie happeningu zrzuciła z dachu uczelni zepsute pianino. Pozornie nieistotny incydent 39 lat później dla
Tagambient (1562 wszystkich)
Natural Snow Buildings – Waves Of The Random Sea
Post-rock niezmiennie pełni rolę enklawy dla artystów, którzy swoje eksperymenty chcą zamknąć w instrumentarium typowym dla muzyki rockowej. Dwudziestominutowe gitarowe hybrydy, choć z początku mogły zafascynować,
Demdike Stare – Tryptych
Wkraczając w pustkę.
Eluvium – Static Nocturne
Szum robi zawrotną karierę w muzyce ambient. Fennesz, Hecker i Basinski używając głównie zniekształconych fal elektromagnetycznych potrafili wykreować swój indywidualny styl przełamujący sposób postrzegania muzyki awangardowej.
Brian Eno – Small Craft On a Milk Sea
Brian Eno nagrał płytę dla siebie. Jako muzyk doszedł do etapu, w którym może robić co mu się żywnie podoba i sygnować swoim nazwiskiem co tylko
Tim Hecker – Harmony in Ultraviolet
W 1973 roku dwóch panów używając prymitywnego, lekko zmodyfikowanego magnetofonu szpulowego nagrali dwie, parunastominutowe kompozycje, po czym zadowoleni z efektu, jaki uzyskali, lecz bez większych nadziei
Isan – Glow In The Dark Safari Set
Ciepła i subtelna muzyka
Mathew Jonson – Agents Of Time
Dwa oblicza kanadyjckiego producenta.
Glitterbug – Privilege
Techno i trance jak na poczatku lat 90.
The Black Dog – Music For Real Airports
Polemika z legendarnym dziełem Briana Eno.
Thomas Fehlmann – Gute Luft
Muzyka przepełniona dobrymi intencjami
Matthew Hawtin – Once Again, Again
Echa dawnego świata.
Markus Guentner – Doppelgaenger
Koniec z muzyką klubową. Czas na ambient.
Andrew Thomas – Between Buildings And Trees
Fortepianowe preparacje.
Variant – The Setting Sun
Metafizyczna zaduma.
Demdike Stare – Symbiosis
Sensacyjny debiut.
Vladislav Delay – Tummaa
Muzyczna transgresja.
Robert Henke – Indigo_Transform
Dla wielbicieli minimalistycznego ambientu – prawdziwa gratka.
The Black Dog – Further Vexations
W stronę Detroit.
Various Artists – Strike 100
Ambient w wersji Shitkatapult.





















