Herosi post-rocka powracają. Od wydania w 1994 roku ich debiutanckiej płyty w ten sposób zaczęto nazywać grono zespołów, korzystających z klasycznego rockowego instrumentarium, ale tworzących muzykę
AutorRedakcja (550 wszystkich)
Steven Wilson – Cover Version IV
Stevena Wilsona nie wypada przedstawiać. Jako twórca słynnego Porcupine Tree artysta rozwija obecnie swe skrzydła nagrywając pod własnym nazwiskiem. Przypomnę tylko, że Wilson – oprócz kariery
Sandro Perri – Plays Polmo Polpo
Wejdź do środka. Uważaj na głowę podczas przechodzenia przez drzwi. Sala jest zatopiona w półmroku, oprócz płomieni świeczek, poruszają się jeszcze muzycy, krzątając się na niewielkiej
Traffic Jam – Polyshine
Po znakomitych remiksach w wykonaniu Traffic Jam chyba nie tylko ja oczekiwałem na kolejny autorski materiał zespołu. I wreszcie jest, wydany przez macierzystą wytwórnię zespołu. Te
Burma Project – Synestezja
Eta Label rozpoczyna nowy rok od mocnego uderzenia. Wytwórnia, która promuje młode talenty coraz śmielej stawia swe kroki na scenie eksperymentalnej muzyki elektronicznej. Tym razem dostajemy
Noisegarden – Persona
Nawet gdyby muzycy nie przywoływali filmu Bergmana jako kontekstu, to dla kogoś kto go widział, samo użycie tytułu ustawia w jakiś sposób odbiór. Album Noisegarden to
Zavoloka & Kotra – Wag The Swing
„Wag The Swing” nie miało szansy znaleźć się na listach najlepszych płyt roku 2006, jako że premierę miało 25 grudnia. Rankingi jednak można zaktualizować, a możliwe,
Perlonex – Tensions
Ładny prezent sprawiło sobie na piąte urodziny berlińskie trio Perlonex. Jego członkowie: Ignaz Schick (gramofony, przedmioty, elektronika), Jörg Maria Zeger (gitara elektryczna) i Burkhard Beins (perkusja,
Diatribes – Logique du désordre
Diatribes to trio składające się z D’incise’a (laptop, obiekty, przetwarzanie na żywo), Gaëla Rondela (saksofon, klarnet, flet) oraz Cyrila Bondi na perkusji. „Logique du désordre” to
Dincise – Les Dérives
„Les Dérives” to album, na którym znajdują się utwory stworzone między jesienią 2003 a wiosną 2004. Musiał to być bardzo płodny okres dla D’incise’a – 14
Jazzanova – Belle et Fou
Wyobrażam sobie reakcję entuzjastów Jazzanovy na wieść o tym, że na nowy autorski album trzeba jeszcze poczekać. Opadają ręce, rzedną miny? Niepotrzebnie, bowiem najnowsza kompilacja, będąca
More – End Of The Music
No i doczekaliśmy się kolejnego wydawnictwa Etalabel – tym razem w nasze ręce wpada dzieło 21-letniego Krzysztofa Orluka, skrywającego się pod pseudonimem More. Po wydawnictwach z
Zev – Metaphonics
Na opakowaniu płyty autor wyjaśnia znaczenie tytułu. „Metaphonics” to określenie na muzykę, rodzaj, rodzinę dźwięków, które mają odmienić świadomość, przenieść w inne rzeczywistości. Z’EV zwraca też
Emiter – Sinus
Po koncercie w poznańskim Arsenale zacząłem mieć pewne obawy co do nowego materiału Emitera. Nie znaczy to, że występ mi się nie podobał, raczej zdziwił. Nigdy
Rouge Rouge – Ce soir apres diner
Pierwszy utwór z tej płyty usłyszałem podczas jednej z audycji Melisy. Był to kawałek „Decide toi” i od razu wpadł mi w ucho. Pomyślałem, że muszę
Arszyn – Arshin Percussion
Przy okazji nowego wydawnictwa Arszyna zacząłem się zastanawiać, jak muzyka może tworzyć przestrzeń albo ją odzwierciedlać, być jej przedstawieniem lub symulacją. Gdy słucham na przykład śpiewów
Martin Speake – Change Of Heart
Martin Speake od dawna marzył o współpracy z Paulem Motianem. Trio, jakie Motian tworzy wraz z Billem Frisellem i Joe Lovano, angielski saksofonista określił jako „swój
va – Hotel Costes 9
Na początku było miejsce…Ekskluzywny hotel. Potem przybył jego muzyczny guru Stephane Pompougnac. Od tego czasu pozostali już razem tworząc przez następne lata niepowtarzalny duet, gdzie relaksujące
Nine Inch Nails – Year Zero
Rok 2007 obfituje w coraz ciekawsze premiery na rynku muzycznym. Po genialnym Alva Noto czy Porcupine Tree pora na kolejną wielką gwiazdę – mowa oczywiście o
Calvin Harris – I Created Disco
Ten młody, utalentowany Szkot zrobił już niemałe zamieszanie na Wyspach, a teraz szykuje się do podbicia dalszej części Starego Kontynentu. Calvin Harris, bo o nim mowa,

