Wpisz i kliknij enter

The Orb – cydonia

w 2001 roku fani the orb, po prawie trzech latach oczekiwania dostali wreszcie nowy krążek duetu. nazwa „cydonia” oznacza marsjański obszar, na którym kosmonauci odkryć mieli

Donna Regina – late

jest kojąco, jest pluszowo i miękko. muzyka wieczorna, muzyka utulająca – nowe dźwięki donny reginy. i chyba wszystko już jasne, żadnych znaczących zmian w brzmieniu, żadnych

isan – meet next life

pod nazwą isan kryje się dwóch pochodzących z wysp muzyków – robin saville i antony ryan. już od połowy lat 90 panowie raczą nas dźwiękami plasującymi

To Rococo Rot – hotel morgen

minęło dziewięć lat od momentu, w którym panowie robert i ronald lippokowie, jak również stefan schneider rozpoczęli prace nad wspólnym projektem to rococo rot. w ciągu

moloko – statues

od razu mówię, że nie mam absolutnie żadnego dystansu do moloko – od czasu kiedy ich poznałem (a raczej ich muzę) nie mogę się od niej

timewarp – time in waves

o tej wydanej przez austriacki label synergetic płycie naprawdę niewiele wiadomo. sama wytwórnia zdaje się nawet nie wiedzieć, że taki krążek wydała. nie wiemy więc kto

Massive Attack – Danny the Dog [ost]

Premierowe dźwięki Massive Attack zawsze bądzą szczególne zainteresowanie. Nieważne w jakim składzie zespół pracuje [album „100th WIndow” to właściwie solowe dzieło 3D] oraz w jakich okolicznościach

Gravenhurst – Flashlight Season

Za nazwą Gravenhurst kryje się Nick Talbot, dla którego płyta „Flashlight Seasons” jest bardzo udanym debiutem. Wydana pierwotne w roku 2003 przez bristolski label Sink and

Maciek Szymczuk – Echoes

Otrzymaliśmy kolejny ciekawy album stworzony w naszym kraju. Tym razem autorem jest Maciek Szymczuk, niezwykle interesujący artysta, od 2000 roku nagrywający solo [wcześniej w grupie Klaustrofobia],

télépopmusik – Angel Milk

Trzy długie lata kazali nam czekać panowie Fabrice Dumont, Stephan Haeri i Christophe Hetier na drugi krążek swego projektu Télépopmusik. Po mocnym debiucie w postaci przebojowego

The Herbaliser – Take London

Płyta „Take London” ani szczególnie nie zaskakuje ani także szczególnie nie rozczarowywuje. Właściwie można by powiedzieć, że jest kontynuacją obranej ponad dekadę temu drogi. Z jednej

Nine Inch Nails – With Teeth

Po sześciu niemal latach Reznor powraca z nowym NIN, nową muzyką i pomysłami. Jak zawsze oryginalnymi, pełnymi porażającej energii i emocji. Choć może nie tak świeżymi,

Swayzak – dirty dancing

krążek ten idealnie wpisuje się w panującą ostatnio modę na syntetyczne dźwięki rodem z początków lat osiemdziesiątych. ten wielki powrót do nieskomplikowanych, często prymitywnych brzmień musiał

Polecamy