Nie spodziewałem się tego krążka tak szybko. Swój poprzedni album wrocławski duet Skalpel nagrywał około dwóch lat, tym razem udało się skomponować [czy to aby dobre
KategoriaRecenzje (6156 wszystkich)
Tim Bowness – My Hotel Year
Mistrz melancholii, operowania ciszą i napięciem, posługujący się swoim głosem jak najwięksi artyści pędzlem i farbami- Tim Bowness, brytyjski wirtuoz kameralnego grania, człowiek, którego zapamiętuje się
Run Return – Metro North
Run Return to kalifornijskie trio, które wydaje się być zafascynowane muzyczną przygodą i spontanem. Nad swym pierwszym długogrającym albumem panowie pracowali ponad trzy lata – opłacało
Jimi Tenor – Beyond The Stars
Zwariowany Fin wydał na świat nowe dziecko. Czy jest bliżej gwiazd? Nie sądzę, ale wiem jedno: jest nie do podrobienia. Wiem tez inną ważną rzecz: każda
Zavoloka – Plavyna
Zbliżająca się premiera „Nature never produces the same beat twice” autorstwa AGF i Zavoloki jest dobrym pretekstem, by zapoznać się z twórczością drugiej z pań –
Arctic Monkeys – Whatever People Say I Am, Thats What Im Not
Na początek przegląd rekomendacji. Zespół Arctic Monkeys powalił na kolana szanowane, opiniotwórcze pisma w Wielkiej Brytanii. Guardian dało im notę 10/10 przedstawiając jako najlepszego debiutanta od
Isobel Campbell & Mark Lanegan – Ballad of the Broken Seas
Wspólny projekt świetnej wiolonczelistki jak i byłej wokalistki zespołu Belle & Sebastian, jednego z moich ulubionych zespołów w ogóle, oraz byłego wokalisty zespołu Screaming Trees (grającego
Belong – October Language
31. numer w katalogu labelu Carpark to dość osobliwa pozycja w i tak już osobliwym katalogu tej cenionej wytwórni ze Stanów. Nowym jej nabytkiem jest duet
An On Bast – Welcome Scissors
Płytę nagrała i wydała (własnym sumptem) Ania Suda, którą pamiętamy z występu w ramach festiwalu Nowa Muzyka w Katowicach. Na „Welcome Scissors” składa się w sumie
Hanno Leichtmann – Nuit Du Plomb
Hanno Leichmanna znamy przede wszystkim dzięki projektowi Static, któremu muzyk wierny jest od dobrych kilku lat. Leichtmann borował nam również swego czasu w głowach wytwarzanym wspólnie
Bodycode – The Conservation Of Electric Charge
Bodycode to jeden z aliasów Amerykanina Alana Abrahamsa znanego również ze swoich produkcji jako Portable dla wytwórni ~scape. Bodycode prezentuje zdecydowanie bardziej klubową stronę jego twórczości,
Herbert – 100lbs
„Jakiś czas temu zdałem sobie sprawę, że nie mam tak naprawdę zbyt wielu przyjaciół. W sensie – nie uczestniczę w życiu jakiejkolwiek artystycznej grupy, nie dyskutuję
va – Mousiken Poiei Kai Ergazou
Wygląda na to, że polscy elektronicy zaczynają doceniać instytucję net-labelu. Nie ma co ukrywać – to właśnie internetowe oficyny dają wielu młodym twórcom możliwość pierwszego poważnego
Noisegarden – Persona
Nawet gdyby muzycy nie przywoływali filmu Bergmana jako kontekstu, to dla kogoś kto go widział, samo użycie tytułu ustawia w jakiś sposób odbiór. Album Noisegarden to
Whitehouse – Asceticists
Na miesiąc przed wydaniem albumu „Rocket” warto przyjrzeć się ubiegłorocznej płycie niesławnego Whitehouse i – jak zwykle w przypadku twórczości Anglików – zastanowić się, czy warto
Rouge Rouge – Ce soir apres diner
Pierwszy utwór z tej płyty usłyszałem podczas jednej z audycji Melisy. Był to kawałek „Decide toi” i od razu wpadł mi w ucho. Pomyślałem, że muszę
Nine Inch Nails – Year Zero
Rok 2007 obfituje w coraz ciekawsze premiery na rynku muzycznym. Po genialnym Alva Noto czy Porcupine Tree pora na kolejną wielką gwiazdę – mowa oczywiście o
Mansun – Attack Of The Grey Lantern
Kiedy w drugiej połowie lat 90. na Wyspach Brytyjskich gwiazda britpopu gasła coraz szybciej, a obcięci na pazia chłopcy zaczęli przywdziewać elektroniczne kombinezony, przez muzyczne niebo
Calvin Harris – I Created Disco
Ten młody, utalentowany Szkot zrobił już niemałe zamieszanie na Wyspach, a teraz szykuje się do podbicia dalszej części Starego Kontynentu. Calvin Harris, bo o nim mowa,
Anna Zaradny, Tony Buck, Cor Fuhler – Lighton
Jeden z najlepszych koncertów zeszłorocznej edycji Musica Genera Festival został w tym roku wydany na płycie. W ten sposób otrzymaliśmy pół godziny wspaniałej muzyki w wykonaniu

