oraz wydany właśnie album „Metanarrative”. Brytyjski producent pracował nad nim rok. Z ponad stu nagranych utworów wybrał osiem. I rzeczywiście są to prawdziwe perełki. Największe wrażenie
AutorPaweł Gzyl (3109 wszystkich)
Gas – Nah Und Fern
Opus magnum niemieckiego producenta.
Seelenluft – Birds And Plants And Rocks And Things
Pochodzący z Zürichu Beat Soler już jako dzieciak otrzymał gruntowne wykształcenie muzyczne, ucząc się grać na gitarze i basie w prestiżowej St. Gallen School. Szybko zafascynował
Ellen Allien – Sool
Niemiecka producentka łączy tradycję z nowoczesnością.
John Tejada – Where
Podążając za modą.
Force of Nature – III
W ciągu tego okresu, udało im się zdobyć sporą popularność w swej ojczyźnie, wydając płyty nakładem własnej wytwórni Libyus i brytyjskiej tłoczni Exceptional Records oraz umieszczając
va – Traum 100
To stworzyło pretekst do wydania specjalnej składanki – „Traum 100”. Zawiera ona jedenaście premierowych nagrań, zrealizowanych przez producentów stale współpracujących z firmą. Płytę otwiera duet Broker/Dealer
va – Berghain 02 – Mixed By Marcel Dettmann
Berliński sklep płytowy Hard Wax wywarł ogromny wpływ na tamtejszą scenę elektroniczną. Wśród jego dawnych klientów i pracowników jest wielu cenionych dziś didżejów i producentów. Przykładem
Lützenkirchen – Pandora Electronica
Jeśli są wśród czytelników tej recenzji weterani klubowej elektroniki, to zapewne pamiętają takie przeboje pierwszych rave-parties jak „No Control” czy „Who Is Elvis”. Osiemnaście lat temu
Anthony Rother – My Name Is Beuys Von Telekraft
Postanowił nagrać album z wykorzystaniem wyłącznie cyfrowych dźwięków – skompresowanych o niskiej jakości, układających się w nową muzykę klubową o brzmieniu lo-fi. W ten sposób powstała
Marc O`Tool – My Manifest
Świadectwem tego były jego solowe nagrania dla takich wytwórni, jak Electribe, Hooj Choons czy XLR8R oraz wydawnictwa firmowane przez projekty Ballroom, Cross Source, Marc Vision lub
Minilogue – Animals
Na ten sukces dwaj szwedzcy producenci pracowali jednak prawie dekadę. Kiedy spotkali się pod koniec lat 90., każdy z nich miał inne doświadczenia muzyczne. Sebastian Mullaert
va – Music For Alien Civilisations
Muzyka jest uniwersalnym językiem, zrozumiałym pod każdą szerokością geograficzną. Skoro tak, to jeśli założymy, iż istnieją we wszechświecie inne cywilizacje, to być może najłatwiej się będzie
Wighnomy Brothers – Metawuffmischfelge
Dwugłos o DJ-miksie Wighnomy Brothers.
Heartthrob – Dear Painter, Paint Me
Z czasem, niektóre z nich zaczęły jednak poszerzać ofertę o zupełnie nowe gatunki – hip hop czy indie-rock – rozmywając w ten sposób swą z trudem
Hakan Lidbo – 600 160
Pod tytułem „600 160” kryje się multimedialne widowisko wystawione minionej zimy w teatrze Kulturhuset w Sztokholmie. Za stronę wizualną spektaklu odpowiadała choreograf Asa Unander-Scharin, grafik Paul
Anja Schneider – Beyond The Valley
Ponieważ prezentowała w niej prawdziwie nowatorskie nagrania z klubowego undergroundu, szybko zwróciła na siebie uwagę didżejów i producentów. Z czasem stali się oni stałymi gośćmi jej
Booka Shade – The Sun & The Neon Light
Pomogły mu w tym nie tylko hiciarskie single w rodzaju „Mandarine” czy „Night Falls”, ale również dwa ciekawe albumy – „Memento” i „Movements”. Nic więc dziwnego,
Warren Suicide – Requiem For A Missing Link
Opus magnum niemieckiej formacji.
Scratch Massive – Underground Needs Your Money Baby
Zafascynowani muzyką techno wędrowali po całym kraju, aby uczestniczyć w co ciekawszych imprezach – ot, choćby legendarnych już dziś setach Laurenta Garniera w paryskim klubie The






