Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.



neo-classical

Apparat – Capri-Revolution (Soundtrack)

Pierwsza odsłona serii muzyki filmowej Saschy Ringa.
Czytaj dalej »

Jacaszek – Music For Film

To nie jest soundtrack, chociaż…
Czytaj dalej »

Podsumowanie roku 2019

Oto one. Płyty z 2019 roku, do których warto wracać. Bez konkretnych podziałów na style czy kraj pochodzenia.
Czytaj dalej »

Hainbach, Sote oraz 9T Antiope & Siavash Amini

Pocztówki ze świata. Czytaj dalej »

Resina – Traces (Remixes)

Najnowsze wydawnictwo naszej rodzimej, bardzo utalentowanej, artystki, Karoliny Rec (aka Resina) to zestaw 5 utworów, gdzie cztery to genialne reinterpretacje, za którymi stoją Abul Mogard, Lotic, Ben Frost i William Criag.
Czytaj dalej »

Nowości z Lost Tribe Sound

Amerykańska wytwórnia Lost Tribe Sound wydała dwa albumy dwóch duetów. Który z nich ciekawszy? Oceńcie sami. Czytaj dalej »

Recondite – Daemmerlicht

Spacer po lasach Dolnej Bawarii.

Czytaj dalej »

Carl Craig – Versus

Techno w orkiestrowej wersji. Czy to ma sens?

Czytaj dalej »

Gas – Narkopop

Jeden z najbardziej oczekiwanych powrotów w historii nowej elektroniki.

Czytaj dalej »

RVNG Intl.

Od neoklasycznego ambientu do tanecznego post-punku – czyli nowa muzyka zza Oceanu.

Czytaj dalej »

Sky Walking – Sky Walking

Najpierw Moritz Von Oswald Trio, potem Vladislav Delay Quartet, a teraz Sky Walking.

Czytaj dalej »

Konrad Kucz

Nowy album weterana polskiej elektroniki wszystko wyjaśnia swoim tytułem – „Sleepy Music”.

Czytaj dalej »

Roll The Dice – Until Silence

Czy ambitną porażkę można jednak zapisać na konto sukcesów?

Czytaj dalej »

Darmowa kompilacja od InFine

Francuska wytwórnia proponuje kolekcję ekskluzywnych nagrań, podsumowującą wielce dla niej udany rok 2013.

Czytaj dalej »

Roly Porter – Life Cycle Of A Massive Star

Drugi album studyjny byłego członka duetu Vex’d nie rozczarowuje – ale jednocześnie zwiastuje nieubłagane zbliżające się wyczerpanie wybranej przezeń estetyki.

Czytaj dalej »

Eluvium – Nightmare Ending

Ambient już dawno przestał być muzyką tła – przechodząc znaczną ewolucję na przestrzeni ostatnich lat nasiąkł wokalem i szumem. Zdążył wrócić do źródła – muzyki klasycznej, by wrócić bogatszy o instrumentarium symfoniczne. Czytaj dalej »

Roly Porter & Cynthia Millar – Fall Back – Live At Aldeburgh

Niekonwencjonalna kooperacja.

Czytaj dalej »

Warren Suicide – World Warren III

Jeśli ktoś z Was był na koncercie Apparata podczas tegorocznego festiwalu Tauron Nowa Muzyka, być może zwrócił uwagę na grającego na gitarze i klawiszach muzyka. To Patrick Christiansen, znany bardziej jako Nackt – lider zespołu towarzyszącego Saschy Ringowi na żywo. Ale wspomaganie kolegi podczas występów nie jest jego głównym zajęciem. Nackt tworzy bowiem wraz z wokalistką Patricią Peters, ukrywającą się pod wdzięcznym pseudonimem Cherie, duet Warren Suicide, który podobnie jak Apparat współpracuje z berlińską wytwórnią prowadzoną przez T.Raumschmiere – Shitkatapult.

Dwa nagrane dla niej albumy – „Hello” i „Requiem For A Missing Link” – pokazały, że projekt stopniowo ewoluuje od prostego electro-punka w stronę bardziej rozbudowanych form muzycznych, pozostających jednak w kręgu dynamicznej elektroniki. Do teraz. Na swej trzeciej płycie Nackt i Cherie postanowili bowiem popuścić wodze dźwiękowej fantazji na całego, nie ograniczając się żadnymi podziałami gatunkowymi. W tym celu zorganizowali w swym studiu Chez Cherie sesję nagraniową, do której zaprosili aż… pięćdziesięciu gości. Nie sposób wymienić wszystkie postaci, które znalazły się w tej grupie, dość napisać, że był wśród nich T. Raumschmiere i ceniony niemiecki producent Moses Schneider, który zostali również współautorami kilku kompozycji, legendarny perkusista N.U. Unruh z Einsturzende Neubauten, a nawet berlińska orkiestra kameralna The String Theory. Jakie są efekty tejże sesji?

Oszałamiające. Przesłuchanie „World Warren III” to emocjonalny rollercoaster, podczas którego słuchacz balansuje od irytacji i wściekłości do zachwytu i radości. Jak to możliwe? A no rzeczywiście Nackt i Cherie dali się ponieść swej wyobraźni – właściwie nie ma na płycie nagrania, które w całości można by przyporządkować jednej stylistyce.

[embeded: src=”http://www.junostatic.com/ultraplayer/07/MicroPlayer.swf” width=”400″ height=”130″ FlashVars=”branding=records&playlist_url=http://www.juno.co.uk/playlists/builder/437518-01.xspf&start_playing=0&change_player_url=&volume=80&insert_type=insert&play_now=false&isRe lease=false&product_key=437518-01″ allowscriptaccess=”always”]

Już w otwierającym całość „We Declare Warren Peace” psychodeliczna ballada łączy się klasyczną partią smyczków i popiskującymi klawiszami rodem z Neue Deutche Welle. A to tylko początek! Dalej trafiamy na prawdziwie post-modernistyczną orgię cytatów i parafraz – „In Love With The Enemy” miksuje w zaskakujący sposób synth-popową melodykę z industrialnymi bębnami i kosmicznym tłem, „Cyberkid” pulsuje morderczym rytmem w stylu EBM, ustępując w pewnym momencie miejsca free-jazzowym improwizacjom, a „Animal Party” wpisuje easy-listeningowe dęciaki w transową galopadę kraut-rockowych bębnów. Uff!

Ta karkołomna ekwilibrystyka elementami różnych gatunków raz kończy się dla duetu dobrze, a kiedy indziej – źle. Zaśpiewany przez T.Raumschmiere „Hollywood Yourself” porywa pomysłowym zestawieniem szorstkiej partii gitary, industrialnych efektów i minimalowej elektroniki, a „Moving Close” – poraża feerią psychodelicznych dźwięków wpisanych w niemal dyskotekowy podkład rytmiczny. Ale już zbyt natrętnie odwołujący się do Beatlesów „Hello Mom” rozczarowuje swą oczywistością, a przeładowany do granic możliwości „Fuck Off Happy” odpycha chaotyczną kakofonią orkiestrowych dźwięków.

„World Warren III” to oczywiście wyraz pełnej wolności artystycznej Nackta i Cherie. Takie anarchiczne podejście do tworzywa dźwiękowego rzadko jednak sprawdza się w stu procentach. Dobrze jest, jeśli twórcom uda się wprowadzić do swych działań nieco dyscypliny. Tutaj momentami tak się stało, a momentami – niestety nie. Dlatego efekt jest nierówny. Tak czy siak – obok tej płyty nie można przejść obojętnie. „Enter” czy „Delete”? Wybór należy do Was.

Shitkatapult 2011

www.shitkatapult.com

www.myspace.com/shitkatapult

www.warrensuicide.com

www.myspace.com/warrensuicide

Rozdajemy zaproszenia na C3 Festival

Przypominamy, że w dniach 1-3 grudnia w Gdańsku odbędzie się pierwsza polska edycja C3 Festivalu. Mamy dla Was zaproszenia na tę imprezę. Czytaj dalej »

Zapraszamy na Festiwal C3

W dniach 1-3 grudnia w Gdańsku odbędzie się pierwsza polska edycja Festiwalu C3. Jej kuratorem jest Michał Jacaszek. Czytaj dalej »