Po znakomitym, siejącym spustoszenie „Rossz Csillag Alatt Született”, w śmiały sposób łączącym brutalny drillnbass i breakcore z muzyką klasyczną, po kolejnych, równie bezkompromisowych albumach „Meathole”, „Winnipeg
KategoriaRecenzje (6052 wszystkich)
To Kill A Petty Bourgeoisie – The Patron
Nazwa grupy prawie nie do zapamiętania, utwory za długie, a tytuły przesadnie rozciągnięte. Oto zapis pierwszego wrażenia po bliskim spotkaniu z albumem. Wrażenia na tyle dojmującego,
Bat For Lashes – Fur and Gold
Z atmosferą nieustającego deszczudobrze współgrają wszelkie historie znane z dzieciństwa, wywołujące paniczny odruch nakrywania głowy patchworkową kołdrą. Dziś niech to będzie saga zapisana dźwiękami. Wróżką stanie
The Orb – The Dream
Pionierski projekt elektronicznych, dźwiękowych podkładów muzyki ambient – The Orb pod kierownictwem Alexa Patersona proponuje kolejny wstrząs na miarę tego, co pokazał w latach 90. albumami
Lykke Li – Youth Novels
Coraz bardziej zasadnym staje się stworzenie osobnego serwisu płytowego traktującego wyłącznie o kobiecych wydawnictwach. Tak więc nowekobiety.pl przedstawiłyby kolejną pannę wyrzuconą na brzeg percepcji wielkomiejskich szaraczków
Gas – Nah Und Fern
Opus magnum niemieckiego producenta.
Kleerup – Kleerup
Proszę państwa, śmiało mówię, że narodziła się gwiazda. Prosto ze Szwecji, choć nie blond; z popowego rejonu galaktyki, choć do dzisiaj kocha się w Moetley Crue
Quantec – Unusual Signals
Transowo i w przejmującym nastroju.
Neon Neon – Stainless Style
Wiecie kim był John DeLorean? W Polsce to postać anonimowa, ale w Ameryce otoczona swoistym kultem. Karierę zrobił jako inżynier w przemyśle samochodowym. Fortunę przyniósł mu
Shed – Shedding The Past
Muzyczna wycieczka w dwóch kierunkach.
Brian Eno & David Byrne – Everything That Happens Will Happen Today
Prawie trzy dekady temu Brian Eno – były członek Roxy Music, multiinstrumentalista, prekursor ambientu i jeden z najbardziej wziętych producentów – oraz David Byrne, ówczesny lider
Swayzak – dirty dancing
krążek ten idealnie wpisuje się w panującą ostatnio modę na syntetyczne dźwięki rodem z początków lat osiemdziesiątych. ten wielki powrót do nieskomplikowanych, często prymitywnych brzmień musiał




