Aaron Spectre dał się poznać głównie jako twórca ekstremalnego breakcore’u (projekt Drumcorps oraz garść singli sygnowanych własnym nazwiskiem). Debiutancki longplay tego 21-letniego chudzielca z burzą dreadów
KategoriaRecenzje (6156 wszystkich)
Roisin Murphy – Overpowered
Nad gwiazdami żegnającymi się z legendarnymi bandami, wchodzącymi w orbitę kariery solowej dość często zbierają się ciemne chmury krytyki. Pierwszy solowy krążek Roisin Murphy – „Ruby
Port-Royal – Afraid To Dance
Skromni kolesie z Port Royal skradają się na nowym wydawnictwie ku źródłom mocy stając się coraz pewniejszym następcą milczących od wieków mistrzów z Labradford. Zimna hipnoza
Julia Marcell – Storm EP
Składająca się z pięciu kawałków EPka projektu Julii Marcell jako jedno z nielicznych w tym roku polskich wydawnictw pomija indie oraz nadęty eksperyment. Zamiast trenujących lans
Miss Kittin – Batbox
Gotycką pannę dotknęła łaska. Miss Kittin już w zapowiedziach odgrażała się, że nowa produkcja ma być odpokutowaniem, wybawieniem, machnięciem łapką na pożegnanie starym duchom. Wypuszczeniem ze
Atlas Sound – Let The Blind Lead Those Who See But Cannot Feel
Cokolwiek by o nim nie powiedzieć, na pewno jest postacią barwną. To empatyczny, głośno manifestujący swoją biseksualność, cierpiący na syndrom Marfana 26 – latek, serwujący na
Portishead – Third
Portishead znów skutecznie nas dołują. Po niemal jedenastu latach względnego spokoju (mąconego kilkoma niepotwierdzonymi plotkami o powrocie, czy wynalazkami typu „Alien”) odkrywcy bristol soundu postanowili nam
Anja Schneider – Beyond The Valley
Trudno oprzeć się wrażeniu, że berlińską scenę techno zdominowały ostatnio panie. Wszechstronna Anja Schneider, djka, producentka i radiowiec, zdążyła już wcześniej wywołać u mnie młodzieńcze palpitacje
Ladytron – Velocifero
Nie rozumiem, dlaczego wcześniej nie pozwalałam sobie kosztować dźwięków spod dłuta Ladytron. Myślałam w ignorancji swej: ot kwartet damsko – męski z Liverpoolu, nihil novi. Ale
iTAL tEK – Cyclical
Mala z Digital Mystikz słusznie zauważył, że najbardziej ekscytującą cechą dubstepu jest brak zamkniętej formuły. Kolejnym elementem poszerzającym granice mutującej w różnych kierunkach konwencji jest „Cyclical”
va – Great Summergames Stuff
Twórcy kompilacji zaprosili do udziału w projekcie 24 artystów reprezentujących 24 różne kraje przygotowujące się do letnich zawodów. Niestety – nie wiedzieć czemu, zabrakło wśród nich
Datasette – Datasette
O wszechstronności J.M. Daviesa vel Datassette (również Datashat) świadczy pokaźny zbiór darmowych empetrójek na stronie http://www.datassette.net: od electro i dubu, poprzez ambient i folk, aż do
Spear – Dark Waters Of Light
W ubiegłej dekadzie trip-hop był jednym z najciekawszych i zarazem najkrócej panujących trendów. Na polski grunt próbowały przeszczepić go m.in. Pati Yang i Kasia Nosowska, odnosząc
boards of canada – in a beatiful place out in the country (ep)
wydana w 2000 roku epka była pierwszym premierowym materiałem boards of canada od czasu „music has the right to children” – wielkiego debiutu zespołu. „the beatiful
GusGus – attention
po ukazaniu się płyty „this is normal” (1999) w dziewięcio-osobowej ekipie gus gus nastąpiły poważne zmiany personalne. odeszła hafdis huld, potem magnus johnsson, daniel august i
The Future Sound of London – dead cities
ta płyta kryje wiele tajemnic. spekulacje i nieporozumienia dotyczyły już listy utworów i kopotów z jej prawidłowym zestawieniem. sama muzyka umarłych miast również jest pełna tajemnic
apollo 440 – dude descending a staircase
cztery długie lata minęły od czasu ukazania się poprzedniej płyty apollo 440, wreszcie więc otrzymaliśmy zupełnie nową, dwupłytową produkcję zespołu. czy warto było tyle czekać? „dude
voodoo child – baby monkey
..no to moby zrobił nam niespodziankę. po „play” i „18” – dwóch multiplatynowych krążkach [w sumie prawie 13 milionów egzemplarzy!] richard hall postanowił nagrać płytę bez
Tortoise – its all around you
swą pierwszą płytę, zatytułowaną po prostu „tortoise” wydawali dokładnie 10 lat temu; była ona jednym z wydarzeń początkujących mały bum na post-rock połowy lat 90. tortoise,
masha qrella – luck
luck to pierwszy solowy album mashy, grającej już wcześniej w zespołach contriva i mina. w dalszym ciągu jest to delikatny avant pop, ale tym razem już

